Skontrolowano żarówki dostępne w Polsce. Aż trudno uwierzyć, jak wiele z nich jest niebezpiecznych

Konrad Bagiński
Inspekcja Handlowa skontrolowała 300 rodzajów żarówek i opraw oświetleniowych. Do ponad 1/3 produktów mieli spore zastrzeżenia – od niewłaściwych oznaczeń, po złą izolację i ostre krawędzie. Mowa o tradycyjnych żarówkach z drucikiem, hołubionych przez Andrzeja Dudę, sprzedawanych obecnie jako "wstrząsoodporne".
Tradycyjne żarówki są obecnie sprzedawane jako specjalnego przeznaczenia, wstrząsoodporne lub przemysłowe. Foto: Pexels.com / rawpixel
Kontrolerzy Inspekcji Handlowej zbadali 300 rodzajów produktów – 258 opraw oświetleniowych (różnego rodzaju kloszy) i 42 źródła światła (żarówki tradycyjne, z żarnikiem, obecnie sprzedawane jako specjalistyczne żarówki wstrząsoodporne). Kontrola zaczęła się w II kwartale 2018 roku

Inspektorzy zakwestionowali 35,3 proc. wyrobów (106 modeli). Prawie 90 proc. z nich było źle oznakowane. Chodziło np. o niepełne informacje które są podstawą bezpiecznego użytkowania, brak nazwy producenta lub importera, brak lub nieprawidłowe oznakowanie CE czy deklarację zgodności.


W 25 przypadkach kontrolerzy mieli zastrzeżenia do wykonania produktów. Dotyczyły one m.in. nieodpowiedniej izolacji, niewłaściwej ochrony przed wnikaniem pyłów i wilgoci, ostrych krawędzi, które stykają się z przewodami czy braku zabezpieczeń przed bezpośrednim kontaktem użytkownika z elektrycznością.

W przypadku 4 opraw inspektorzy musieli zareagować ostro – część z nich nie zapewniała deklarowanego stopnia ochrony IP – z ang. Ingress Protection. Chodzi o szczelność obudowy, która nie pozwala na wnikanie kurzu czy wody. Niewłaściwa ochrona to zagrożenie zwarcia lub porażenia prądem. W pozostałych przypadkach producent zastosował niewłaściwy typ przewodów dla opraw zewnętrznych.

Koniec tradycyjnych żarówek
Unia Europejska od 2009 stopniowo wycofuje z produkcji żarówki tradycyjne. Zastąpienie ich halogenowymi, a następnie oświetleniem LED, ma zmniejszyć emisję dwutlenku węgla do środowiska oraz ograniczyć wydatki na oświetlenie. Żarówki LED są droższe, ale powinny świecić nawet kilka lat.

Najpierw na śmietnik historii trafiły tradycyjne żarówki, które jednak nadal można kupić (to świetna wiadomość dla prezydenta Dudy) jako produkty "specjalnego przeznaczenia", "wstrząsoodporne" lub "przemysłowe". Od września 2018 Unia Europejska wprowadziła zakaz produkcji żarówek halogenowych.