3 mln podatników nie może złożyć PIT przez internet. Ministerstwo Finansów znów nie daje rady
Przedsiębiorcy, którzy chcą rozliczyć swój PIT przez internet, nie mają takiej możliwości, ponieważ cały czas brakuje elektronicznych formularzy PIT-36 i PIT-36L. To już kolejny blamaż resortu w tej sprawie – pierwszego dnia rozliczeń 12 lutego nie działała bowiem platforma Twój e-PIT.
– Wielu z nich [podatników – red.] może mieć nadpłatę podatku, a jej zwrot byłby często znaczącym wsparciem, które pomogłoby poprawić płynność finansową i podreperować budżet firmy. W dodatku brak złożonego zeznania rocznego rodzi trudności w przypadku starania się o kredyt, ponieważ już teraz wymaga go wiele banków – mówi Piotr Juszczyk, doradca podatkowy w firmie inFakt.
Rozliczenie papierowe
Przedsiębiorcom jak na razie pozostaje rozliczenie się poprzez formę papierową, ale to rozwiązanie jest dla nich dużo gorsze.– W tym wypadku czas oczekiwania na zwrot środków może potrwać nawet 90 dni – wyjaśnia Juszczyk.
Natomiast w przypadku rozliczenia online zwrot musi nastąpić maksymalnie w czasie o połowę krótszym – 45 dni.
Jak rozwiązać tę sytuację? Zdaniem Juszczyka w przypadku braku możliwości rozliczenia się przez internet "zwrot nadpłaty z deklaracji złożonych drogą papierową powinien następować szybciej niż w ciągu 90 dni".
– Wielu przedsiębiorców jest przecież gotowych do rozliczenia się z fiskusem, a dwukrotnie dłuższy termin zwrotu nadpłaty może mieć realnie negatywny wpływ na ich już i tak nadwyrężoną pandemią sytuację finansową.
Nowe ulgi PIT
Przypomnijmy, że w tym roku w rozliczeniu PIT mamy do dyspozycji nowe ulgi związane z pandemią koronawirusa, które możemy uwzględnić. Należą do nich: ulga dla ozdrowieńców COVID-19, ulga dla działalności gospodarczych, ulga od darowizny na walkę z COVID-19, ulga dla przedsiębiorstw z tytułu działalności badawczo-rozwojowej.Poza tym funkcjonują stałe coroczne ulgi, takie jak np. ulga za internet i ulga na dziecko.