Cmentarne konewki na kaucję. "Ludzie pchają tam żetony z Lidla"

Mateusz Czerniak
Niebieskie konewki na kaucję pojawiły się na kilku cmentarzach w woj. lubelskim. Ich zdjęcie zaczęło krążyć w niedzielę wieczorem w mediach społecznościowych. Internauci reagowali w różny sposób – niedowierzaniem i śmiechem. Jednak trzeba przyznać, że pomysł ten ma swój praktyczny wymiar.
Konewki na kaucję. Facebook / Polska w dużych dawkach
Za instalację tę odpowiedzialny jest Zakład Wyrobów Betonowych Wojciech Trykacz.

– Dostaliśmy wcześniej zgody od zarządców cmentarzy i takie stojaki z akcesoriami pojawiły się również u nas. Ten pomysł niestety nie zadziałał, bo ogólnodostępne akcesoria po prostu zaczęły znikać – stwierdził w rozmowie z portalem] money.pl Wojciech Trykacz, dyrektor handlowy firmy. Konewki działają identycznie jak wózki sklepowe w marketach. Wsadzamy monetę, żeby wziąć konewkę i podlać kwiatki, a kiedy ją oddajemy, pieniążek wraca do nas.


Jak mówi Wojciech Trykacz, po wprowadzeniu kaucji, konewki już nie są kradzione, a jeśli taki incydent ma miejsce, to jest naprawdę rzadki".

Prawdziwa cena pogrzebu

2020 rok to niestety największa liczba zgonów w Polsce od czasu II wojny światowej. Wiąże się to oczywiście z tym, że mnóstwo ludzi musiało (i cały czas musi) mierzyć się z problemem organizacji oraz opłacania pogrzebów. A ich koszty mogą zwalić z nóg.

Jak pisze portal superbiz.se.pl, wyliczanie kosztów pogrzebu trzeba zacząć od tego, że w przypadku pogrzebu kościelnego po stronie rodziny lub najbliższych leży opłata kościelna. Wynosi ona ok. 800-1000 zł. Zwykle w tej opłacie wliczona jest gra organisty w trakcie mszy i praca kościelnego.

Koszt samej organizacji pogrzebu wynosi natomiast ok. 4000 zł. Te liczby to jednak dopiero początek wydatków.