Nauczycielka pozwała szkołę o nadgodziny. Wygrała ponad 18 tys. zł

Marta Zinkiewicz
25 lutego 2025, 15:54 • 1 minuta czytania
Czy nauczycielom należy się wynagrodzenie za nadgodziny? To pytanie trafiło do sędziów Izby Pracy. Sąd rozpatrzył sprawę jednej nauczycielki, przyznano jej zaległe 18,5 tys. zł wynagrodzenia. W podobnej sytuacji mogą być tysiące osób.
Nauczycielka, która wytoczyła sprawę liceum, uczy języka angielskiego. Była również koordynatorką projektu wymiany zagranicznej uczniów. Fot. Karol Porwich/East News
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej

Nauczycielka pozwała liceum za pracę w godzinach nadliczbowych. Sędziowie przyznali w uzasadnieniu, że faktycznie wiele jej zajęć nie mieści się w pojęciu godzin zajęć dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych realizowała powódka.


"Nie ulega wątpliwości, że te obowiązki, przynajmniej w niektórych tygodniach mogą spowodować pracę w wymiarze znacznie przekraczającym 40 godzin. Wydaje się, że brak jest aksjologicznego uzasadnienia, aby praca ta była wykonywana bez wynagrodzenia, zwłaszcza, że na pracodawcy nie ciąży nawet obowiązek jej ewidencjonowania, co powoduje, że nie ma realnego 'bezpiecznika' zapobiegającego nakładaniu na podległych pracowników zbyt dużej ilości dodatkowych obowiązków" - podkreślono w uzasadnieniu.

Godziny nadliczbowe a godziny ponadwymiarowe

Regulacje dotyczące czasu pracy nauczycieli znajdują się w Karcie nauczyciela. Znajduje się jednak w nim zapis mówiący o tym, że "nauczyciel może być obowiązany do odpłatnej pracy w godzinach ponadwymiarowych zgodnie z posiadaną specjalnością, których liczba nie może przekroczyć 1/4 tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć".

Czytaj także: https://innpoland.pl/211313,jak-zaczac-oszczedzac-i-inwestowac-odpowiada-ojciec-z-klasy-sredniej

Pytanie, które trafiło do sędziów Izby Pracy, skierowali sędziowie Sądu Najwyższego. Zaznaczyli w nim, że "nie można uznać, że godziny ponadwymiarowe stanowią odpowiednik godzin nadliczbowych, bowiem ich charakter jest zupełnie różny".

Prawnik Biura Zarządu Głównego Związku Nauczycielstwa Polskiego Krzysztof Lisowski w rozmowie z PAP przyznał, że faktycznie "godziny ponadwymiarowe" określone w Karcie nauczyciela są czym innym niż "godziny nadliczbowe"

"Godziny ponadwymiarowe są to godziny realizowane ponad pensum – czyli np. ponad 18 godzinę pracy. Natomiast godziny nadliczbowe są to godziny realizowane ponad tygodniową normę czasu pracy – czyli ponad 40 godzinę pracy w tygodniu" - stwierdził Lisowski.

Czytaj także: https://innpoland.pl/211181,rusza-twoj-e-pit-2025-sprawdz-jak-zaoszczedzic-na-rozliczeniach

Nauczycielka koordynowała wymianę międzynarodową uczniów

Nauczycielka, która wytoczyła sprawę liceum, uczy języka angielskiego. Była również koordynatorką projektu wymiany zagranicznej uczniów. W programie wzięło udział czworo uczniów z jej liceum, a ona musiała czuwać nad całym wyjazdem. 

Przygotowanie uczniów do wymiany, zorganizowanie podróży w dwie strony, uczestniczenie w szkoleniu dla szkół uczestniczących w programie, pełnienie funkcji łącznika pomiędzy szkołą wysyłającą a przyjmującą i regularne komunikowanie się z nauczycielami ze szkoły przyjmującej sąd wycenił na 18,5 tys. zł., a wynagrodzenie przyznano nauczycielce.