
Słowo „innowacyjność" kojarzy się z wielkimi, czasochłonnymi inwestycjami i wynalazkami rzędu wymyślenia koła. Tymczasem innowacyjne projekty mogą być drobną i niekosztowną zmianą, która usprawnia działanie całej firmy, jak zauważa Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium i współautor czwartej edycji raportu „Indeks Millennium – Potencjał Innowacyjności Regionów”. W rozmowie z INNPoland.pl specjalista wyjaśnia, co jest przyczyną różnic innowacyjności poszczególnych województw i czy maruderzy mają szansę dogonić liderów.
Zaufanie jest miękkim aspektem, ale w kontekście poprawy efektywności innowacji i jej synergii z pozostałymi obszarami gospodarki – kluczowym.
Istnieje różnica między poziomem zaufania i współpracy w poszczególnych regionach Polski?
Łódź jest ciekawym przypadkiem pokazującym, że po wcześniejszych latach zastoju i regresu potencjał gospodarczy i innowacyjny regionu powoli się odbudowuje. Choć nie wiadomo, jak trwały jest to trend, to jest on bardzo pozytywny. Łódź, jako centralny region z doskonałą infrastrukturą, ma spory potencjał, żeby być efektywnym i mocnym ośrodkiem gospodarczym. Mimo to od lat cierpi z powodu bliskości Warszawy i uciekającego do stolicy kapitału ludzkiego.
A nie jest tak?
Składowe „Indeksu Millennium - Potencjał Innowacyjności Regionów 2019” to wydajność pracy (wartość dodana brutto wygenerowana przez jednego zatrudnionego w tys. zł.), wydatki na badania i rozwój (B+R w relacji do PKB), edukacja policealna (liczba studentów na 10 tys. mieszkańców), pracujący w B+R (na 1 tys. aktywnych zawodowo) oraz liczba wydanych patentów (na 1 mln mieszkańców). Wydajność pracy mówi o aktualnej sytuacji przedsiębiorstw, wydatki na badania i rozwój są wskaźnikiem aktywności innowacyjnej firm, liczba studentów informuje o potencjale siły roboczej (nie ma innowacji bez odpowiednio wyszkolonych kadr), liczba pracujących w badaniach i rozwoju świadczy o zapleczu intelektualnym regionu. Liczba wydanych patentów jest natomiast wskaźnikiem skuteczności w tworzeniu innowacji. Wszystkim analizowanym kryteriom nadano równą wagę, a województwa miały do zdobycia maksymalnie 100 punktów.
Artykuł powstał we współpracy z Bankiem Millennium.
