
Na początku stycznia 2026 roku na wielu stacjach odnotowano spadek cen paliw. Jak zauważa Reflex, trudno jednak przewidzieć, czy ta tendencja się utrzyma. Analitycy spodziewają się niewielkich obniżek, ale rosnące napięcia geopolityczne mogą w każdej chwili zmienić ten trend.
Według Biura Maklerskiego Reflex, w nadchodzącym tygodniu średnie ceny paliw mogą kształtować się następująco: benzyna 95 – 5,68 zł/l, diesel – 5,96 zł/l, a autogaz – 2,74 zł/l.
Oznaczałoby to spadki o około 2–3 grosze na litrze w porównaniu z poprzednim tygodniem. Na poziom cen ropy wpływ mają także decyzje administracji USA, które mogą zwiększyć podaż, dopuszczając na rynek 30–50 mln baryłek wenezuelskiej ropy.
Ceny paliw w styczniu 2026 roku
Jednocześnie sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje napięta. W Iranie nasilają się protesty, a administracja USA utrzymuje ostry ton wobec Teheranu. Reflex zwraca uwagę, że wzrost premii za ryzyko geopolityczne odbija się na wyższych cenach ropy, co przekłada się na podwyżki hurtowe paliw.
Dodatkowo perspektywa ewentualnych sankcji wobec Rosji, choć na razie jest w fazie propozycji, również wywiera presję na rynek. Jeśli ceny ropy będą rosły, a napięcia geopolityczne utrzymają się, możliwe jest dalsze podwyższanie cen hurtowych, nawet przy nadwyżce surowca.
W pierwszych dniach stycznia ceny na większości stacji paliw spadały, ale kontynuacja tego trendu w kolejnych tygodniach stoi pod znakiem zapytania.
Stabilizacja w połowie miesiąca
Analitycy portalu e-petrol.pl prognozują, że w okresie 12–18 stycznia 2026 roku ceny na stacjach pozostaną względnie stabilne, bez gwałtownych wahań w porównaniu z początkiem miesiąca. Szacowane przedziały cenowe wyglądają następująco:
Eksperci podkreślają, że hurtowe ceny paliw w Polsce w porównaniu z początkiem stycznia wykazują już wyraźne zmiany, zwłaszcza dla średnich destylatów. Początek roku przynosi wiele wydarzeń zwiększających zmienność na rynku ropy.
Miniony tydzień na rynku ropy był wyraźnie zmienny. Na początku ceny Brent spadały, osiągając w środę najniższy poziom w tym roku – 59,81 dol. za baryłkę. Pod koniec tygodnia nastąpiło dynamiczne odbicie, a w piątek rano baryłka surowca na londyńskiej giełdzie kosztowała niemal 63 dolary.
Zobacz także
Źródło: Money.pl
