Strefa czystego transportu w Krakowie.
Kraków: pięć skarg na SCT trafiło do sądu. Kierowcy wściekli na nowe przepisy. Fot. Longfin Media/Shutterstock

W środę 14 stycznia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zajmie się skargami dotyczącymi uchwały Rady Miasta w sprawie wprowadzenia strefy czystego transportu (SCT). Skarżący wskazują m.in. na możliwe naruszenie konstytucyjnej zasady równości wobec prawa oraz na zbyt rozległy obszar objęty ograniczeniami.

REKLAMA

Do krakowskiego WSA wpłynęło łącznie pięć skarg na uchwałę o SCT. Cztery z nich zostaną rozpatrzone podczas styczniowego posiedzenia. Złożyli je wojewoda małopolski, gmina Skawina oraz dwie osoby prywatne. Piąta skarga trafiła do sądu dopiero 4 stycznia, dlatego jej rozpoznanie zaplanowano na późniejszy termin.

Pięć skarg trafiło do WSA ws. SCT w Krakowie

Dodajmy, że ewentualny wyrok WSA nie będzie prawomocny. Oznacza to, że nawet w przypadku stwierdzenia nieważności uchwały, strefa czystego transportu nadal będzie obowiązywać do czasu zakończenia całej procedury sądowej.

Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar, który w ramach nadzoru prawnego skierował sprawę do sądu, już w lipcu informował o wątpliwościach zgłaszanych przez prawników Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego. Dotyczą one zgodności zapisów uchwały z obowiązującymi przepisami.

Jak wskazywał wojewoda, jednym z głównych problemów jest nierówne traktowanie kierowców poruszających się w obrębie strefy. Chodzi m.in. o sytuację, w której właściciele starszych pojazdów spoza Krakowa muszą uiszczać opłaty za wjazd do SCT, podczas gdy posiadacze podobnych aut zarejestrowanych w Krakowie są z tych opłat zwolnieni.

Zastrzeżenia urzędników budzi także uzasadnienie objęcia strefą tak dużej części miasta. Według danych urzędu wojewódzkiego jest to około 61 proc. powierzchni Krakowa. Zdaniem wojewody w dokumentach towarzyszących uchwale zabrakło spójnych i przekonujących argumentów, zwłaszcza w odniesieniu do rzeczywistego stanu jakości powietrza.

Strefa czystego transportu w Krakowie

Uchwała o SCT została przyjęta w czerwcu 2025 roku głosami radnych Koalicji Obywatelskiej. Strefa zaczęła obowiązywać od 1 stycznia na większości obszaru miasta. Bez dodatkowych opłat mogą do niej wjeżdżać pojazdy spełniające określone normy emisji spalin.

Samochody benzynowe i LPG muszą spełniać normę Euro 4 lub zostać wyprodukowane od 2005 roku. Diesle muszą mieć normę Euro 6 lub pochodzić z 2014 roku (osobowe) i 2012 roku (ciężarowe).

Władze Krakowa argumentowały wprowadzenie SCT potrzebą poprawy jakości powietrza i ochrony zdrowia mieszkańców. Powoływały się również na przepisy znowelizowanej ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, które zobowiązują miasta liczące ponad 100 tys. mieszkańców, w których przekroczone są normy dwutlenku azotu, do ustanowienia stref czystego transportu.

Wcześniejsza uchwała o strefie czystego transportu, przyjęta w 2022 roku, również trafiła do sądu. Została zaskarżona m.in. przez ówczesnego wojewodę Łukasza Kmitę, a Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał ją za nieważną. Od tego wyroku odwołała się Fundacja Frank Bold, a w listopadzie 2025 roku Naczelny Sąd Administracyjny skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia przez WSA.

Termin ponownego posiedzenia nie został jeszcze wyznaczony. Jak ocenia Małopolski Urząd Wojewódzki, sąd może poczekać z rozpatrzeniem tej sprawy do czasu rozstrzygnięcia dotyczącego obecnie obowiązującej uchwały.

Uchwała z 2022 roku przewidywała inne zasady funkcjonowania SCT. Strefa miała objąć całe miasto, a od lipca 2025 roku nie mogłyby do niej wjeżdżać starsze samochody niespełniające norm Euro 3 (benzyna i LPG) oraz Euro 5 w przypadku diesli.

Źródło: Radio Kraków