
Napięcia między kierownictwem Dino a pracownikami sieci rosną. Osoby zatrudnione w niektórych działach miały już otrzymać konkretne wytyczne dotyczące planowania urlopów. Firma wprowadziła ich zakaz w okresie letnim oraz ogłosiła ograniczenia ws. wolnego przed Wielkanocą.
Związkowcy z OPZZ Konfederacja Pracy, działający m.in. w Dino, Kauflandzie, Biedronce, Aldi i Rossmannie, poinformowali, że kierownictwo Dino przesłało do swoich placówek pismo, w którym zaleca pracownikom wcześniejsze planowanie urlopów już od stycznia. Celem jest zapewnienie pełnej obsady sklepów w sezonie letnim i przed świętami.
Pracownicy Dino bez możliwości urlopu w lecie?
Jak wynika z dokument, do którego dotarł "Fakt", kierownictwo Dino nie będzie przychylnie patrzeć na dwutygodniowe urlopy pracowników w czerwcu, lipcu i sierpniu.
Z kolei przed świętami, które są okresem największego ruchu w handlu, urlopy również mają być ograniczone. Wojciech Jendrusiak z OPZZ Konfederacja Pracy podkreśla w rozmowie z dziennikiem, że podobne sygnały docierają z wielu sklepów Dino w całym kraju.
"Fakt" dotarł do listy wytycznych, którą otrzymali pracownicy w kilku lokalizacjach. Brzmi następująco:
"Proszę, aby już zaplanować urlopy dwutygodniowe i tygodniowe. Ważne:
Związkowcy krytykują takie zasady, uznając je za bardzo nieprzyjazne dla pracowników. Również sami pracownicy nie kryją frustracji. Na Facebooku przedstawiciele OPZZ Konfederacja Pracy piszą:
"Sytuacja jest bez precedensu. Zamiast zatrudnić dodatkowych pracowników i zapewnić godne warunki pracy, ludzie muszą pracować nawet za trzech. Wystarczy choroba jednej osoby, by sparaliżować pracę marketu. A zamiast wyrozumiałości – pracownicy na zwolnieniach chorobowych odbierają telefony z pytaniami, kiedy wrócą do pracy".
Kodeks pracy przewiduje, że pracownik zatrudniony na pełen etat ma prawo do 20 lub 26 dni urlopu w roku (w zależności od stażu pracy). Urlop może być udzielony jednorazowo, a przynajmniej jedna część urlopu musi trwać minimum 14 dni kalendarzowych. Wyjątkiem są tylko wyjątkowe potrzeby zakładu pracy, a naruszenie przepisów może grozić karą dla pracodawcy w wysokości od 1 tys. do 30 tys. zł.
Spór w Dino przybiera na sile.
Związkowcy alarmują także o innych nieprawidłowościach:
Jak pisaliśmy w InnPoland, związkowcy działający w sieci Dino rozpoczęli już procedurę sporu zbiorowego w związku z nieodpowiednimi w ich ocenie warunkami pracy, zbyt niskim wynagrodzenie oraz brakiem świadczeń socjalnych. W piśmie OPZZ Konfederacja Pracy przypomniała swoje główne postulaty:
Związek zaproponował dwa terminy spotkania w siedzibie OPZZ Konfederacja Pracy w Bełchatowie: 16 lub 19 stycznia 2026 r. Oczekuje, że Dino Polska wskaże dogodny termin lub zaproponuje alternatywę najpóźniej do 15 stycznia.
Zobacz także
Źródło: Fakt
