Ministerstwo Finansów. Nie będzie kar za nie dołączenie do KSeF.
Ministerstwo Finansów. Nie będzie kar za nie dołączenie do KSeF. Foto: Igor Piwowarczyk / Shutterstock

Szef Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) Marcin Łoboda ogłosił abolicję, która dotyczy tych przedsiębiorców, którzy nie przystąpią na czas do Krajowego Systemu e-Faktur. To jednak przygotowanie na przyszłoroczne, pełne wdrożenie systemu.

REKLAMA

Jak przekazał w poniedziałek PAP wiceminister finansów i szef Krajowej Administracji Skarbowej Marcin Łoboda, w 2026 roku przedsiębiorcy, którzy nie przystąpią do budzącego kontrowersje Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF), nie będą karani.

KAS nie będzie karał firm za brak KSeF

Już za nieco ponad dwa tygodnie, 1 lutego 2026 r., startuje KSeF, czyli system wystawiania e-faktur w obrocie między firmami. Pozwoli on urzędnikom uszczelnić system podatkowy.

Plan wdrożenia KSeF podzielono na etapy. I tak od 1 lutego br. do systemu mają dołączyć te firmy, których obrót w 2024 r. przekraczał 200 mln zł. Podmioty z mniejszymi obrotami powinny "podpiąć się" do KSeF 1 kwietnia 2026 r. Mikroprzedsiębiorców dotyczy z kolei okres przejściowy. Oznacza to, że od kwietnia do grudnia 2026 r. nie muszą jeszcze wystawiać e-faktur: warunkiem jest to, że ich miesięczna sprzedaż nie przekroczy 10 tys. zł brutto.

Fiskus robi wiele, by zatroszczyć się o zagubionych przedsiębiorców. 24 oraz 25 stycznia 2026 r. urzędy skarbowe w całej Polsce organizują dni otwarte, w czasie których będą pomagać biznesmenom w lepszym zrozumieniu KSeF. Z kolei w ostatnim tygodniu lutego mają być czynne do godziny 20.

To nadal nie koniec. KAS nie będzie też karała za błędy i brak rejestracji.

– W 2026 roku za nieprzystąpienie do KSeF-u lub za błędy, które są związane z KSeF-em, a to wynika z przepisów prawa, podatnicy-przedsiębiorcy nie będą karani. To jest najważniejsza informacja. Przejdźmy przez ten proces razem – przekazał PAP szef KAS Marcin Łoboda.

Wskazuje też na to, że nowy system ma pomóc firmom, a nie być na nie batem.

– Ilu naszych przedsiębiorców miało kłopoty, musiało być wzywanych do Urzędu Skarbowego albo się tłumaczyć w trakcie czynności sprawdzającej kontroli podatkowej, że dana faktura miała błędy. Na dzień dzisiejszy te błędy będą ograniczone, dlatego, że to, co zostanie przesłane do KSeF-u, de facto jeden do jednego zostanie zaksięgowane (..) w systemie finansowym – dodał.

Wisienką na torcie będzie to, że KSeF skróci podstawowy termin zwrotu podatku VAT – z 60 do 40 dni.

KSeF. Tryb offline i brak konieczności drukowania faktur

System jest też przygotowany na najczarniejsze scenariusze. Nie będzie działał tylko online, ale też w trybie "offline24". Innymi słowy, przedsiębiorca wystawi dokument sprzedażowy nawet w momencie awarii sieci.

KSeF jest też ekologiczny, gdyż znika konieczność drukowania faktur, które będą przechowywane w "e-archiwum" przez 10 lat.

Wszystko jest oparte na modelu win-win. Zyskają przedsiębiorcy, ale państwo również nie będzie stratne – zakłada się, że przez dekadę KSeF zwiększy przez dochody budżetu z tytułu uszczelnienia luki VAT o ok. 10 mld zł.

Oczywiście nie ma systemów idealnych, a i wdrożenie KSeF może wygenerować problemy. Więcej na ten temat przeczytacie na InnPoland.