Władimir Putin
Rosja ukradła polską firmę. W tym odwecie maczał palce sam Putin Fot. Luca Perra / Shutterstock

Władimir Putin podpisał dekret, na mocy którego rosyjskie władze przejęły kontrolę nad udziałami polsko-amerykańskiego konsorcjum Canpack oraz duńskiego giganta Rockwool. Decyzja, która weszła w życie z końcem 2025 roku, oznacza wprowadzenie przymusowego zarządu nad fabrykami należącymi do zachodnich inwestorów. To kolejna odsłona gospodarczego odwetu Kremla za zachodnie sankcje.

REKLAMA

Na mocy dekretu dyktatora Rosji, Władimira Putina, władze rosyjskie 31 grudnia 2025 roku przejęły 100 proc. udziałów w oddziałach polsko-amerykańskiej firmy Canpack. Jest ona światowym gigantem w produkcji opakowań z szkła i aluminium. W tym samym akcie Putin zdecydował również o przejęciu duńskiej firmy Rockwool, globalnego producenta materiałów izolacyjnych.

Kradzież udziałów, inaczej nie da się tego nazwać

Jak poinformowałą rosyjska agencja TASS, 100 proc. udziałów polskich oddziałów w Can-Pack LLC oraz Zakładu Opakowań Can-Pack tymczasowo trafiło w ręce rosyjskiej spółki Stalelement. Są to oddziały CanPack w Wołokołamsku i Nowoczerkasku. Pełną kontrolę nad udziałami oddziału Rockwool LLC oraz nad 68 proc. udziałów w oddziale Rockwool-Volga LLC przejął JSC Razvitie Stroitelnykh Aktiv (ros. Rozwój Aktywów Budowlanych).

Co to oznacza dla firm?

Wraz z przejęciem udziałów, dotychczasowi właściciele tracą kontrolę nad swoimi fabrykami. Również los pracowników leży w rękach rosyjskich spółek.

W chwili pisania artykułu doczekaliśmy się jedynie odpowiedzi Rockwool. Władze firmy zamierzają walczyć o swoje prawa. W tym celu mają zgłosić się do duńskiego rządu oraz Unii Europejskiej.

Duńska firma poinformowała również, że nie będzie uwzględniać wyników rosyjskiego oddziału w ogóle działalności grupy. Wartość aktywów grupy w Rosji zostanie odpisana. Warto dodać, że na koniec 2025 wynosiła ona 469 milionów euro.

Przypomnijmy też, że Rockwool był już krytykowany za kontynuowanie biznesu w Rosji po ataku wojsk Putina na Ukrainę. Dodatkowo akcje grupy zanotowały spadek od 8 do 12 proc. na giełdzie w Kopenhadze.

Zresztą nie tylko duński producent znazał się na słynnej "liście wstydu" Uniwersytetu Yale, opublikowanej po inwazji Rosji na Ukrainę. Trafił na nią również polski Canpack. Pisaliśmy o tym tutaj.

Polityka Kremla: odwet i tajne dekrety

Pomimo że rozporządzenie obowiązuje od 31 grudnia 2025 roku, to dokumenty zostały opublikowane dopiero w połowie stycznia 2026. Brak wcześniejszych zapowiedzi nie powinien dziwić. Tajne dekrety, o których brak informacji w rejestrach to regularna praktyka rosyjskiego dyktatora.

Sytuacja CanPack i Rockwool to nie pierwszy taki przypadek. Rosja stworzyła specjalne przepisy, by móc przejmować rosyjskie oddziały zagranicznych firm. Ich ofiarą wcześniej padły już takie koncerny jak niemiecki Bosch czy duński Calsberg. Są to celowe działania, będące odpowiedzią na sankcje nadkładane na rosyjski reżim po ataku na Ukrainę.