Telewizja Republika.
"Wpłacajcie, bo nas zamkną". TV Republika tonie, choć udaje, że pływa stylem motylkowym. Fot. Longfin Media/Shutterstock

TV Republika znowu wyciąga rękę po emerytury widzów, bo biznes się nie spina. Miało być Fox News nad Wisłą, wyszła niekończąca się zbiórka publiczna na przetrwanie. Słupki oglądalności są wysokie, ale strategia oparta na obrażaniu reklamodawców generuje finansową czarną dziurę. Tym razem pieniędzy brakuje na... koncesję.

REKLAMA

Telewizja Republika opłaciła swoją koncesję jedynie do końca stycznia 2026 roku. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przekazała portalowi wirtualnemedia.pl, że nadawca złożył wniosek o rozłożenie pozostałych należności na raty.

TV Republika opóźnia płatność koncesyjną

Prof. Tadeusz Kowalski, członek KRRiT, przypomina, że obowiązujące przepisy wymagają uiszczania opłaty koncesyjnej za cały rok "z góry" i mówi o możliwym uruchomieniu procedury windykacyjnej.

Prezes Republiki, Tomasz Sakiewicz w sierpniu 2024 roku ogłosił, że stacja opłaciła pierwszy rok nadawania na multipleksie (1,85 mln zł), podkreślając, że udało się to dzięki wsparciu widzów. Zapytany, czy opłata została wniesiona także za kolejny rok, odpowiedział jedynie, że odbywa się to zgodnie z prawem i decyzjami sądów.

– Telewizja Republika opłaciła za nadawanie swojego programu do końca stycznia 2026. Złożyła również wniosek o rozłożenie na raty pozostałych opłat koncesyjnych. Wniosek ten jest obecnie analizowany przez prawników KRRiT – powiedziała Anna Ostrowska, rzecznik prasowy KRRiT w rozmowie z portalem.

Nie ujawniła jednak, jaka część należności została już uiszczona. Prof. Kowalski zaznacza, że część raty wpłacono 15 stycznia, ale nie stanowi pełnej kwoty wymaganej w tym terminie. Wniosek stacji będzie omawiany na najbliższym posiedzeniu Rady, a medioznawca planuje głosować przeciwko dalszemu rozłożeniu opłat.

Zgodnie z koncesją, 10-letnie prawa do nadawania kosztują Republiki 17,85 mln zł, płatne w ratach po 1,85 mln zł. Dodatkowo w przypadku rozłożenia opłaty na raty nadawca musi wnieść opłatę prolongacyjną. W tym roku dla Republiki wyniosłaby ona ponad 258 tys. zł.

Telewizja Republika wzięła udział w innym konkursie KRRiT odnośnie MUX-8, proponując uruchomienie kanału "Republika 2". Stacja miała dostarczyć dodatkową dokumentację, ale prawdopodobne jest, że konkurs zostanie powtórzony. Republika złożyła też wniosek o zawieszenie postępowania dotyczącego koncesji dla nowego kanału, który zostanie rozpatrzony na najbliższym posiedzeniu KRRiT.

Co roku przewodniczący Rady ustala maksymalne stawki opłat koncesyjnych. W 2026 roku limit dla ogólnopolskich multipleksów naziemnej telewizji cyfrowej wynosi 41,2 mln zł, chociaż w praktyce stawki są zwykle niższe. Wysokość opłat wynika z ustawy o radiofonii i telewizji oraz komunikatu Prezesa GUS o wskaźniku cen towarów i usług konsumpcyjnych.

Problemy z kosztami produkcji i wynagrodzeń

Oprócz opłat koncesyjnych nadawcy muszą płacić operatorom multipleksów oraz pokrywać koszty produkcji i wynagrodzeń. Telewizja Republika miała ostatnio problemy z wypłatami, co szef stacji Jarosław Olechowski nazwał "czarnym PR-em".

Środki z opłat koncesyjnych, prolongacyjnych i innych wpływów trafiają do budżetu państwa. W 2024 roku KRRiT zrealizowała dochody w wysokości 61,3 mln zł, co stanowiło 138,1 proc. zakładanej kwoty budżetowej.

Mimo kłopotów finansowych, stacja cieszy się sporą widownią. W 2025 roku średnia minutowa oglądalność wyniosła 320 495 widzów, a udział w rynku 6,14 proc. Wśród kanałów informacyjnych Republika zajęła pierwsze miejsce, a jej program "Dzisiaj" został najpopularniejszą audycją informacyjną roku z 831 490 widzami AMR.