Sejm i logo BTC
Polska będzie miała nową ustawę o kryptowalutach. Jest spora szansa, że będziemy rajem dla innowacji Foto: gabriel12/Grand Warszawski Shutterstock

Znany ekonomista, prof. Krzysztof Piech, ma wkrótce upublicznić ustawę o kryptowalutach swojego autorstwa. Wszystko dzieje się w czasie, gdy prezydent Karol Nawrocki po raz drugi zawetował rządowy, krytykowany przez branżę projekt. Czy jest szansa, że jednak zostaniemy rajem dla fanów Bitcoina?

REKLAMA

Prof. Krzysztof Piech przekazał na portalu X, że upubliczni wkrótce swój projekt ustawy o kryptowalutach, który może przekonać i prezydenta, i częściowo koalicję rządzącą. W tym tekście analizujemy, czy tak się stanie.

Ustawa o kryptowalutach

Najpierw jednak musimy wytłumaczyć, dlaczego ustawa o kryptoaktywach budzi w Polsce tak duże emocje.

Pod koniec swoich rządów PiS przygotowało projekt ustawy, który miał być implementacją w Polsce unijnego pakietu regulacji MiCA. Już wtedy dokument wzbudził kontrowersje i sprzeciw branży. Potem było tylko gorzej.

Ministerstwo Finansów rządu KO, Lewicy i Trzeciej Drogi zaczęło prace nad ustawą, którą, zdaniem wielu, ostatecznie jeszcze bardziej popsuło.

Co nie podoba się krytykom? Chodzi i o wysoką opłatę za nadzór, którą miałyby płacić kryptospółki, i fakt, że nadzór ten miałaby sprawować Komisja Nadzoru Finansowego (KNF). To ostatnie wydaje się logiczne. Problem w tym, że KNF przez ostatnie lata atakowała kryptowalutowe podmioty i utrudniała im działalność. Stąd obawy branży.

Mało tego: firmy, które zajmują się cyfrowymi aktywami, już teraz interesują się zagranicznymi jurysdykcjami. Efektem obaw związanych z ustawą może być to, że polscy biznesmeni przeniosą siedziby swoich firm do np. Niemiec czy Holandii. Nadal będą zarabiać na obsłudze Polaków, ale podatki płacić nie w naszym kraju. Ot, paradoks!

Sprawa stała się dziś polityczna. A to dlatego, że prezydent Karol Nawrocki zawetował rządową ustawę już dwa razy. Na razie wiemy jedno: obecny projekt ustawy nie wejdzie w życie. Będzie ją przegłosowywał Sejm i Senat, a głowa państwa wetowała. I tak w kółko.

Jest szansa!

Jest jednak szansa na to, że w Sejmie pojawi się nowy dokument, który może zyskać poparcie większości posłów.

Chodzi o projekt ustawy, który opracował ekonomista prof. Krzysztof Piech. "Projekt ustawy już jest (już nawet trzeci, po crypto-hub na ok. 50+ stron, który stworzyłby najbardziej nowoczesny rynek cyfrowych finansów, ale tego władza nie chce). Teraz w trakcie dopracowywania jest wersja UE+0 (7 stron) [bez dodawania krajowych pomysłów, przepisane regulacji MiCA]", czytamy w jego poście.

Polska 2050 stanie po stronie prof. Piecha?

Oczywiście, projekt ekonomisty może podzielić los poprzedniego dokumentu. Jest jednak szansa, że będzie inaczej. Poprze go PiS, obie Konfederacje (ta Sławomira Mentzena, i ta Grzegorza Brauna) i... może była Trzecia Droga. Polska 2050 i PSL otrzymają bowiem szanse na to, by odciąć się od KO, a do tego powalczyć o elektorat fanów Bitcoina.

O jakiej grupie Polaków mowa? Trudno jasno odpowiedzieć na to pytanie. Wyniki badania przeprowadzonego przez giełdę Kraken pokazały, że w kryptowaluty inwestuje 30,9 proc. Polaków. Z raportu UCE Research i firmy Ari10 wynika, że niemal 40 proc. naszych rodaków w wieku 18-25 lat ma już jakieś doświadczenia związane z kryptowalutami. Zainwestowało w nie rzekomo 18 proc. dorosłych Polaków (a więc wyborców). Jak czytamy z kolei w Ogólnopolskim Badaniu Inwestorów, w kryptowaluty inwestuje nawet 22 proc. badanych.

To już liczba, która może sprawić, że w kolejnej kadencji rządzić będzie nami taka czy inna partia (nawet zakładając, że wyniki te są nieco przeszacowane).

Szerzej o ustawie o kryptowalutach pisałem na InnPoland w tym miejscu.