Protest mieszkańców na krakowskim Kazimierzu.
Na krakowskim Kazimierzu doszło do protestu. Mieszkańcy nie zgadzają się na plan przebudowy 3 kamienic na hotel. Fot. Zrzut ekranu/Facebook/wwwKrakowPL/?locale=pl_PL

W niedzielę 22 lutego na Kazimierzu zebrał się tłum mieszkańców i sympatyków dzielnicy. Pod kościołem Bożego Ciała protestowali przeciwko planom przebudowy trzech kamienic na luksusowy hotel. Wcześniej w internecie do udziału w demonstracji zachęcały tysiące osób, a pod petycją w obronie lokatorów szybko przybywało podpisów.

REKLAMA

Sprawa dotyczy budynków przy ul. Józefa 9 i 11 oraz Bożego Ciała 24. Od wielu lat mieszkają tam rodziny, a na parterach działają małe sklepy i lokale gastronomiczne.

Protest na Kazimierzu

Demonstracja odbyła się pod hasłem "Ludzie zamiast zysków. Protest przeciwko gentryfikacji Kazimierza". Uczestnicy zgromadzili się w okolicach skrzyżowania ul. św. Wawrzyńca i Bożego Ciała, a następnie przeszli pod Starą Zajezdnię i w stronę ul. Józefa. Były przemówienia, bębny i okrzyki sprzeciwu.

Na murze świątyni zawisły symboliczne klepsydry z nazwami sklepów i lokali, które zdaniem protestujących mogą wkrótce zniknąć z mapy dzielnicy.

Właścicielem kamienic jest Zakon Kanoników Regularnych Laterańskich. To wobec decyzji o zmianie przeznaczenia budynków kierowano część krytyki. Nie zabrakło również głosów sprzeciwu wobec inwestora planującego realizację hotelu.

W manifestacji uczestniczyli przedstawiciele organizacji społecznych, jak Food Not Bombs Kraków, Federacja Anarchistyczna, Cafe Bund, Krakowski Ruch Lokatorski czy Girls Just Wanna Have Punk. Choć inicjatywa wyszła ze środowisk aktywistycznych, na miejscu pojawiło się znacznie szersze grono mieszkańców i sympatyków Kazimierza.

Wypowiedzenia i reakcja władz

Lokatorzy kamienic otrzymali wypowiedzenia umów najmu z terminem wyprowadzki do końca marca, mimo że inwestor nie posiada jeszcze kompletu pozwoleń budowlanych. Tłumaczy to koniecznością opróżnienia budynków i ich zabezpieczenia. Przeciwnicy inwestycji zwracają jednak uwagę, że za obecny stan techniczny nieruchomości odpowiada właściciel, a czynsze były regularnie opłacane.

Spółka De Silva Haus, któa planuje budowę hotelu, deklaruje rozmowy z mieszkańcami poprzez pełnomocnika. Proponuje pomoc w znalezieniu nowych lokali, dopłaty do czynszów czy jednorazowe wsparcie finansowe.

Dla części lokatorów to jednak niewystarczające rozwiązania, wielu z nich mieszka tu od kilkudziesięciu lat albo zainwestowało znaczące środki w rozwój swoich biznesów. Przede wszystkim domagają się wydłużenia czasu na wyprowadzkę.

W trzech kamienicach mieszka około 20 osób, a w kilkunastu lokalach działają małe firmy. Sprawa dotyczy więc nie tylko pojedynczych adresów, lecz przyszłości całego fragmentu dzielnicy.

Na proteście pojawił się prezydent Krakowa Aleksander Miszalski oraz grupa radnych. Organizatorzy nie dopuścili jednak prezydenta do głosu podczas zgromadzenia. Obecna była także posłanka Daria Gosek-Popiołek, która interweniuje w sprawie lokatorów i skierowała zapytania do miejskich urzędników, służb konserwatorskich oraz kurii.

Po spotkaniu z mieszkańcami prezydent zapowiedział skierowanie do Rady Miasta wniosku o punktową zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla ul. Józefa i Bożego Ciała. Zadeklarował również wsparcie prawne dla lokatorów oraz zwrócenie się do władz kościelnych o interwencję.

Jeśli dojdzie do zmiany planu, możliwy jest administracyjny wyścig: z jednej strony procedura uzyskania pozwolenia na budowę hotelu, z drugiej uchwalenie korekty planu przez radnych.

W ostatnich tygodniach dużo emocji wywołała też decyzja o wprowadzeniu płatnych niedziel w Strefie Płatnego Parkowania. Po krytyce prezydent Aleksander Miszalski wycofał się z tego pomysłu.