
Potężna presja społeczna i protesty mieszkańców zmusiły GDDKiA do kapitulacji. Żaden z wariantów trasy S7 Kraków - Myślenice nie został zaakceptowany. Kontrowersyjny projekt przejmuje centrala.
Przełom w związku z budową trasy S7 Kraków-Mysłowice. Pod wpływem gigantycznej presji społecznej, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podjęła decyzję o całkowitym wycofaniu dotychczasowych wariantów przebiegu trasy.
Nadzór przejmuje centrala
W poniedziałek 16 lutego na konferencji prasowej w Krakowie, minister infrastruktury, Dariusz Klimczak poinformował, wszystkie sześć wariantów trasy zostaje odrzuconych. Zapowiedział również dalszy plan działania.
– Żaden dotychczasowy projekt nie został zaakceptowany, będziemy tworzyć nowe warianty trasy S7 z Krakowa do Myślenic – mówi minister infrastruktury, cytowany przez serwis RMF24.pl.
Dalsze losy odcinka S7 Kraków-Myślenice przejmuje centrala GDDKiA w Warszawie. To sygnał, że dotychczasowe metody planowania na szczeblu regionalnym wyczerpały swoje możliwości. Przeniesienie decyzyjności na wyższy szczebel może oznaczać próbę znalezienia zupełnie nowej koncepcji.
Zobacz także
– Pierwszym zadaniem pana dyrektora GDDKiA w Warszawie będzie zbudowanie zespołu, który określi nowe warianty – tłumaczy Klimczak
Podczas konferencji minister zapowiedział również rozbudowę autostrady A4. Plan zakłada poszerzenie autostrady A4 o trzeci, a miejscami nawet czwarty pas ruchu. Formalności już ruszyły – podpisano kluczowe aneksy dotyczące modernizacji trasy od stolicy Małopolski, przez Śląsk, aż do granicy z województwem opolskim.
Opór mieszkańców silniejszy od drogowców
Sprzeciw wobec planowanego kształtu trasy S7 przybrał formę kilkuminutowych blokad dróg. Protestujący, manifestując swój brak zgody na propozycje GDDKiA, systematycznie wstrzymywali ruch na drodze krajowej nr 7, wykorzystując do tego przejścia dla pieszych.
Jak się okazuje, społeczny przeciw i zorganizowane akcje przyniosły skutki. Pozostaje pytanie czy nowe kierownictwo inwestycji faktycznie przygotuje propozycje, z którymi będą zgadzać mieszkańcy.
