
Wyobraź sobie mapę skarbów, tylko że zamiast pergaminu jest satelita, a zamiast krzyżyka na piasku algorytm sztucznej inteligencji. Polska technologia potrafi z orbity wskazać miejsca, gdzie pod ziemią mogą kryć się miedź, lit czy metale ziem rzadkich. I właśnie tę mapę skarbów kupili Arabowie.
Polski start-up TerraEye stworzył system, który analizuje dane z satelitów i dzięki sztucznej inteligencji potrafi wskazać miejsca, gdzie z dużym prawdopodobieństwem znajdują się strategiczne surowce. Technologia przyciągnęła uwagę globalnych inwestorów, a ostatecznie firmę przejął gigant International Resource Holding z Abu Dhabi. Czy właśnie tak zaczyna się nowa gorączka złota?
Polska technologia TerraEye analizuje dane z satelitów. AI wskazuje cenne złoża surowców
Platforma opracowana przez TerraEye to nie tylko zdjęcia satelitarne. Startup stworzył potężny silnik łączący dane z wielu konstelacji z zaawansowanymi modelami uczenia maszynowego.
Zobacz także
Arabski gigant kupił TerraEye. Polski startup trafi do Abu Zhabi
Technologia szybko przyciągnęła uwagę inwestorów z całego świata. O przejęcie TerraEye zabiegały podmioty z USA i Australii, ale ostatecznie wyścig wygrała International Resource Holding, czyli globalna grupa surowcowa ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Transakcja została sfinalizowana pod koniec 2025 roku, choć informacje o niej ujawniono dopiero teraz. Dla funduszy, które wcześniej zainwestowały w polski startup, sprzedaż okazała się opłacalna. Stopa zwrotu z inwestycji wyniosła około 20 procent.
TerraEye przyspiesza eksplorację złóż. AI tropi lit i metale ziem rzadkich
Dla twórców spółki przejęcie oznacza przede wszystkim możliwość szybszej ekspansji. Dzięki wsparciu inwestora z Abu Zabi firma chce rozwijać w pełni zautomatyzowany system eksploracji, który jeszcze szybciej będzie wskazywał potencjalne złoża minerałów krytycznych.
Transformacja energetyczna zwiększa zapotrzebowanie na lit, nikiel czy metale ziem rzadkich, a zdolność do szybkiego lokalizowania złóż staje się strategiczną przewagą. Skoro poszukiwacze skarbów przenieśli się na orbitę, to może właśnie tam zaczyna się dziś prawdziwa gorączka złota?
