Żołnierz przy granicy z Białorusią.
Powstaje nowa zapora na granicy z Białorusią. Foto: DzwonkowskiPhoto/Shutterstock

Na granicy z Białorusią w województwie podlaskim wystartowały prace nad budową czterometrowej zapory, która ma przygotować nas na kolejne grupy nielegalnych imigrantów lub prowokacje wojskowe. Całość ma powstać do wiosny. Nie chroni nas jednak przed innym zagrożeniem.

REKLAMA

Na granicy Polski z Białorusią trwają prace nad budową nowej, aż czterometrowej zapory. Inwestycję realizuje wojsko. Powstaje pytanie, czy to załatwia sprawę i mieszkańcy okolicznych miejscowości będą mogli czuć się bezpiecznie.

Nowa zapora na granicy z Białorusią

Od paru lat granica polsko-białoruska jest obiektem zainteresowania mediów. Najczęściej chodzi o próbę jej przekraczania przez nielegalnych imigrantów. To część wojny hybrydowej, którą prowadzi sojusz rosyjsko-białoruski.

Teraz przy granicy w województwie podlaskim powstaje specjalna zapora. Ma być wysoka na cztery metry i zostanie wykonana z siatki wzmocnionej odciągami. Na samej górze umieszczone zostaną zwoje drutu kolczastego.

Armia pomyślała o tym, by przy okazji odpierania rosyjskich prowokacji nie ucierpiały zwierzęta. Za głównym ogrodzeniem stanie dwumetrowe zabezpieczenie, które będzie chroniło leśną zwierzynę przed obrażeniami.

Wszystko zostało przemyślane w taki sposób, by ułatwić wojsku wyłapywanie nielegalnych imigrantów lub dywersantów.

– Żeby pokonać te cztery metry, potrzeba więcej czasu. Wtedy my mamy więcej czasu, żeby dojechać do tego miejsca – przekazał RMF24 podlaski komendant Sławomir Klekotka.

Pierwotnie prace miały zostać ukończone wcześniej, ale opóźniła je zima. Finał jest zaplanowany na wiosnę 2026 roku. Na miejscu pracują obecnie jednostki inżynieryjne wojska.

Nowa zapora na polskiej granicy. A co z dronami?

Oczywiście, to tylko częściowe zabezpieczenie, które utrudnia działanie nielegalnym imigrantom. Wojsko musi nadal pamiętać o przygotowaniu Polski na ataki dronowe.

We wrześniu 2025 r. na polskie terytorium wleciało 19 rosyjskich dronów. Była to prowokacja, będąca zapewne częścią wojny hybrydowej. Moskwa chciała pokazać stronie polskiej, że ta nie jest w stanie ochronić swojego terytorium, a przy okazji zebrać ważne dane (m.in. dotyczące tego jak polskie wojsko radzi sobie w takiej sytuacji).

Na potrzeby dronowe odpowiada polski rynek. Jak pisaliśmy w InnPoland, Niewiadów Polska Grupa Militarna S.A. poinformowała o podpisaniu Memorandum of Understanding (MoU) z Zakładami Sprzętu Precyzyjnego Niewiadów sp. z o.o. oraz Tech Robotics S.A.

"Przedmiotem porozumienia jest określenie zasad współpracy przy opracowaniu i wdrażaniu głowic bojowych oraz ładunków przeznaczonych do uzbrajania dronów", podano w komunikacie.