Produkty na półkach sklepowych, pieniądze.
Podstawowe produkty przed Wielkanocą są tańsze, ale wybrane artykuły wciąż potrafią sporo kosztować. Niewykluczone, że koszyk świąteczny może wynieść nawet kilkaset złotych. Fot. Katarzyna Ledwon/Shutterstock, montaż: INNPoland

Polacy obawiają się, że sytuacja na świecie może podnieść ceny w sklepach przed Wielkanocą. Tymczasem w tym roku ceny zaczynają w końcu się stabilizować. Podstawowe produkty są tańsze, ale wybrane artykuły wciąż potrafią sporo kosztować. Nie jest wykluczone, że koszyk świąteczny może wynieść nawet kilkaset złotych.

REKLAMA

Z najnowszego badania opinii UCE RESEARCH i Shopfully Poland, wynika, że aż 73 proc. Polaków obawia się, iż konflikt na Bliskim Wschodzie negatywnie wpłynie na ceny świątecznych produktów. Odmienne zdanie ma 14,3 proc. respondentów, a 12,7 proc. nie potrafi ocenić sytuacji.

Polacy obawiają się wzrostu cen przez konflikt na Bliskim Wschodzie

– Przewaga opinii wskazujących na możliwy wzrost cen jest efektem zarówno racjonalnych przesłanek ekonomicznych, jak i utrzymującej się wśród konsumentów wrażliwości na czynniki, które mogą ponownie wywołać presję inflacyjną. Doświadczenia ostatnich lat sprawiły bowiem, że Polacy znacznie uważniej obserwują wydarzenia międzynarodowe i częściej łączą je z potencjalnymi zmianami cen w handlu detalicznym – mówi Robert Biegaj, współautor badania z Shopfully Poland.

Jednocześnie część konsumentów uważa, że rynek jest dziś bardziej odporny na wstrząsy. Wynika to m.in. z tego, że sieci handlowe coraz częściej dywersyfikują dostawy i korzystają z długoterminowych kontraktów, co ogranicza wpływ globalnych zawirowań na ceny.

Podwyżki cen przed świętami są zjawiskiem naturalnym i zwykle wynoszą około 2–5 proc. W tym roku mogą być jednak nieco wyższe.

– Wzrost cen przed świętami jest zjawiskiem naturalnym, wynikającym z sezonowego wzrostu popytu. W takim czasie ceny części produktów przeważnie idą w górę średnio o ok. 2-5 proc. W tym roku konflikt na Bliskim Wschodzie dodatkowo zwiększa presję kosztową w gospodarce, przez co tegoroczne podwyżki cen w sklepach mogą okazać się nieco wyższe niż w typowym okresie przedświątecznym. Nasze badanie pokazuje, że większość konsumentów właśnie tego się spodziewa – stwierdza współautor raportu.

Ile mogą wzrosnąć ceny przed Wielkanocą 2026?

W bardziej pesymistycznym scenariuszu ceny wybranych produktów mogłyby wzrosnąć o 5–8 proc., a w najbardziej wrażliwych kategoriach nawet o około 10 proc. Eksperci zaznaczają jednak, że sieci handlowe raczej będą starały się ograniczać podwyżki przed świętami, aby nie zniechęcić klientów. Ewentualne większe wzrosty cen mogą pojawić się dopiero po Wielkanocy.

Najbardziej narażone na podwyżki są produkty zależne od energii, transportu i importu. Dotyczy to m.in.:

  • słodyczy i wyrobów kakaowych,
  • produktów wymagających chłodzenia,
  • towarów importowanych i premium.
  • Z kolei produkty lokalne, o krótkim łańcuchu dostaw, pozostają stosunkowo odporne na globalne zawirowania.

    Analitycy podkreślają jeszcze jedną rzecz, to, jak zachowują się sami konsumenci. Masowe wykupywanie produktów przed świętami może samo podnosić ceny. Obawy przed podwyżkami sprawiają, że ludzie kupują więcej, a to dodatkowo napędza wzrost cen. Dlatego eksperci radzą, żeby planować zakupy spokojnie i rozsądnie.

    Jak kształtują się ceny konkretnych produktów?

    Jak wynika z danych portalu dlahandlu.pl, po dynamicznych podwyżkach w 2025 roku ceny jaj zaczynają się stabilizować. Obecnie średnia cena 10 sztuk wynosi ok. 10,33 zł, przy maksymalnych poziomach sięgających 11,99 zł i promocjach schodzących nawet do ok. 7,99 zł.

    Spadki są możliwe dzięki odbudowie stad drobiu po ptasiej grypie. Jednocześnie ceny nie spadają mocniej, m.in. dlatego, że odchodzi się od chowu klatkowego, a koszty produkcji i transportu wciąż pozostają wysokie

    Tanieje też masło, średnia cena kostki to teraz ok. 5,33 zł, czyli nawet dwucyfrowe spadki w porównaniu z ubiegłym rokiem. To efekt większej podaży mleka i stabilniejszych kosztów produkcji.

    Ceny cukru też się utrzymują. Po dużych wahaniach jego cena przestaje mocno wpływać na ogólny koszyk zakupowy, a podstawowe produkty pomagają utrzymać wydatki pod kontrolą. Inaczej wygląda sytuacja ze słodyczami. Drożeją kakao i czekolada, co widać w sklepach. Tabliczka może kosztować nawet ok. 9 zł, a średnio popularne produkty kosztują około 8,5 zł, według koszyka dlahandlu.pl.

    Źródło: dlahandlu.pl