
Sezon kampanii cukrowniczej 2025/2026 potwierdził silną pozycję Polski w produkcji cukru. Ponownie przewyższyła ona krajowe zapotrzebowanie, ale branża funkcjonuje w warunkach spadku cen na rynkach światowych. To wpływa na opłacalność upraw i skupu buraków cukrowych.
Sezon kampanii cukrowniczej 2025/2026 potwierdził silną pozycję Polski w produkcji cukru. Ponownie przewyższyła ona krajowe zapotrzebowanie, ale branża funkcjonuje w warunkach spadku cen na rynkach światowych. To wpływa na opłacalność upraw i skupu buraków cukrowych.
Kampania cukrownicza w sezonie 2025/2026 rozpoczęła się 26 sierpnia 2025 roku w cukrowni Nakło należącej do Krajowej Grupy Spożywczej, a zakończyła 17 lutego 2026 roku w cukrowni Strzelin, która jest częścią Südzucker Polska S.A.
Kampania cukrownicza 2025/2026
W przerobie buraków uczestniczyło 17 cukrowni należących do czterech grup producentów: Krajowej Grupy Spożywczej (7 zakładów), Pfeifer & Langen Polska (4 cukrownie), Südzucker Polska (4) oraz Nordzucker Polska S.A. (2 zakłady).
Średni czas trwania kampanii przekroczył 140 dni i był o około 5 dni dłuższy niż w poprzednim sezonie. Warunki pogodowe w trakcie zbiorów były zróżnicowane, jednak początek kampanii sprzyjał pracom polowym. Zbiory buraków rozpoczęły się pod koniec sierpnia i zakończyły w grudniu.
Powierzchnia upraw buraka cukrowego w Polsce wyniosła około 258 tys. hektarów. Średni plon osiągnął 72 tony z hektara, co według dyrektora Związku Producentów Cukru w Polsce Michała Gawryszczaka należy uznać za wynik bardzo dobry na tle ostatnich lat. Zawartość sacharozy w burakach, czyli polaryzacja, utrzymała się na poziomie 16 proc., podobnym do poprzedniego sezonu.
Producenci cukru zawarli umowy z ponad 25 tysiącami plantatorów, od których skupili 18,6 mln ton buraków. Średnia wielkość gospodarstwa zajmującego się uprawą buraków wyniosła 10,24 ha (rok wcześniej było to 10,50 ha). Liczba plantatorów zmniejszyła się o 880 w porównaniu z poprzednim sezonem.
Krajowa produkcja cukru w Polsce systematycznie przekracza zapotrzebowanie wewnętrzne. Roczne zużycie cukru w kraju szacuje się na około 1,6-1,8 mln ton, podczas gdy produkcja sięga 2,0-2,5 mln ton. Oznacza to utrzymywanie nadwyżki eksportowej na poziomie około 0,8-1 mln ton.
Jak podkreśla Gawryszczak, w ostatnich dwóch latach produkcja cukru w Polsce utrzymuje się na rekordowych poziomach, podczas gdy w części państw Unii Europejskiej jest ograniczana. W efekcie Polska umacnia swoją pozycję wśród największych producentów cukru w UE. Obecnie zajmuje trzecie miejsce w UE po Francji i Niemczech, odpowiadając za około 15 proc. unijnej produkcji.
Zobacz także
Handel zagraniczny: eksport i import
W 2025 roku z Polski wyeksportowano około 962 tys. ton cukru. Głównymi odbiorcami były Niemcy, Izrael, Tunezja oraz Włochy. Import cukru w okresie styczeń-październik 2025 roku wyniósł 98,6 tys. ton. Większość importu pochodziła z Niemiec (około 86 tys. ton), natomiast około 12,2 tys. ton sprowadzono spoza Unii Europejskiej.
Według prognoz United States Department of Agriculture (USDA) w sezonie 2025/2026 światowa produkcja cukru może wzrosnąć o 4,7 proc. i przewyższyć globalne zużycie, co może wywierać presję na ceny rynkowe.
Po okresie dynamicznych wzrostów notowań w 2023 roku ceny cukru na rynkach światowych zaczęły spadać i w 2025 roku utrzymywały się na relatywnie niskim poziomie. Sytuacja na rynku unijnym jest ściśle powiązana z trendami globalnymi.
Jak wskazuje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, spadki cen światowych przekładają się na notowania w Unii Europejskiej i wpływają na opłacalność produkcji. W ciągu ostatnich dwóch lat ceny cukru obniżyły się o około 39 proc., co wymusza korekty cen skupu buraków.
Na rynek cukru w Europie wpływają także umowy handlowe, w tym porozumienia z krajami Mercosur. Jedna z nich przewiduje możliwość bezcłowego importu 190 tys. ton cukru do Unii Europejskiej. Według wyliczeń Związku Producentów Cukru potencjalny bezcłowy przywóz może sięgać nawet 1,5 mln ton, co odpowiada około 10 proc. konsumpcji cukru w UE.
Źródło: Bankier
