
Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował o uchyleniu kary w wysokości 550 tys. zł, którą Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nałożyła na TVN za emisję reportażu "Franciszkańska 3". Wyrok zapadł 27 marca i nie jest prawomocny.
Sprawa dotyczyła decyzji z marca 2024 roku, kiedy ówczesny przewodniczący KRRiT, Maciej Świrski, uznał, że materiał narusza przepisy ustawy o radiofonii i telewizji. Zdaniem regulatora reportaż naruszał prawo i wartości chronione ustawą, dlatego nałożono wysoką karę finansową.
Sąd uchyla karę KRRiT dla TVN
Sąd nie podzielił tej argumentacji. W ustnym uzasadnieniu wskazano, że audycji "Bielmo. Franciszkańska 3" nie można przypisać propagowania treści niezgodnych z prawem ani naruszających chrześcijański system wartości. Podkreślono również, że materiał nie stanowił ataku na Kościół katolicki.
Według sądu poruszanie przez dziennikarzy tak ważnych tematów jak ochrona małoletnich, także w odniesieniu do instytucji zaufania publicznego, jest fundamentem demokracji. Zwrócono też uwagę, że państwo polskie nie rozliczyło w pełni problemu nadużyć seksualnych w Kościele.
Z ustaleń TVN24 oraz zebranego materiału dowodowego wynika, że reportaż został przygotowany rzetelnie i zgodnie z zasadami staranności dziennikarskiej. Audycja opierała się m.in. na rozmowach z licznym gronem świadków.
Sąd zaznaczył jednocześnie, że nawet w przypadku ewentualnych wątpliwości dotyczących warsztatu dziennikarskiego, przewodniczący KRRiT nie ma kompetencji do ich oceny w kontekście nakładania kar.
"Nawet gdyby jednak doszło do nieprawidłowości w tym zakresie, przewodniczący KRRiT nie jest uprawniony do badania tych okoliczności, a przepisy ustawy o radiofonii i telewizji nie dają podstawy prawnej do nałożenia kary na nadawcę" - podkreślono w komunikacie.
Dodano również, że ochrona dóbr osobistych osób fizycznych i prawnych powinna być dochodzona w odrębnym trybie, przewidzianym przez przepisy kodeksu cywilnego.
Zobacz także
Reportaż TVN "Franciszkańska 3". O czym był materiał?
Reportaż autorstwa Marcina Gutowskiego miał premierę 6 marca 2023 roku. Przedstawiono w nim tezę, że Karol Wojtyła, jako metropolita krakowski, miał tuszować przypadki pedofilii wśród duchownych.
Po emisji reportażu do KRRiT wpłynęła rekordowa liczba skarg: ponad 6 tysięcy zgłoszeń. Zdaniem regulatora materiał nie spełniał standardów dziennikarskich, opierał się na dokumentach SB z czasów PRL i został przygotowany pod z góry założoną tezę. KRRiT uznała też, że reportaż mógł naruszać prawo, godzić w uczucia religijne i wprowadzać opinię publiczną w błąd.
TVN odwołał się od tej decyzji, wskazując, że działania regulatora stanowią ingerencję w wolność słowa.
W międzyczasie, 28 lipca 2025 roku, Maciej Świrski został odwołany z funkcji przewodniczącego KRRiT. Wcześniej Sejm zdecydował o skierowaniu wobec niego wniosku do Trybunału Stanu.
Zarzuty dotyczyły blokowania środków abonamentowych dla mediów publicznych, utrudniania przyznawania koncesji prywatnym nadawcom oraz niewywiązywania się z obowiązków związanych z badaniem rynku medialnego.
Źródło: Bankier
