
Setki milionów złotych, nowoczesne technologie i ambicje wykraczające poza standardową edukację. Polska rozpoczyna budowę statku, który ma nie tylko szkolić przyszłych specjalistów, ale też wynieść badania morskie na poziom, do którego do tej pory mogliśmy jedynie aspirować.
Politechnika Morska w Szczecinie rozpoczyna realizację jednej z największych inwestycji w historii polskiej edukacji morskiej. Nowoczesny statek szkolno-badawczy, który ma powstać w ramach rządowego programu, będzie nie tylko następcą wysłużonej jednostki. Ten projekt łączy ze sobą funkcje: dydaktyczną, naukową i strategiczną. A to wpisuje się w rosnące znaczenie bezpieczeństwa i technologii na morzu.
Statek dla Politechniki Morskiej zastąpi Nawigatora XXI. Nauka wchodzi na nowy poziom
Nowa jednostka zastąpi wykorzystywany od lat 90. statek "Nawigator XXI", który mimo wciąż sprawnej eksploatacji nie odpowiada już współczesnym standardom szkolenia i badań. Uczelnia nie tyle wymienia sprzęt, co próbuje nadrobić technologiczny dystans do najlepszych ośrodków na świecie.
Projekt zakłada stworzenie jednostki dwufunkcyjnej. Z jednej strony ma ona służyć kształceniu przyszłych kadr morskich, z drugiej prowadzeniu zaawansowanych badań naukowych. Na pokładzie mają szkolić się nie tylko przyszli nawigatorzy, ale też studenci innych kierunków, a statek ma być dostępny dla międzynarodowych projektów badawczych.
Zobacz także
Nowoczesny statek badawczy dla Politechniki Morskiej. Parametry robią duże wrażenie
Planowana jednostka ma mieć około 93 metrów długości, do 18 metrów szerokości i zasięg sięgający 10 tys. mil morskich. Będzie mogła operować przez około 60 dni bez zawijania do portu, a na jej pokładzie znajdzie się miejsce dla około 80 osób – w tym studentów i załogi.
Największe wrażenie robi jednak wyposażenie. Statek zostanie bowiem wyposażony w system dynamicznego pozycjonowania DP-2, klasę lodową PC6, roboty podwodne, laboratoria badawcze i mobilne kontenery laboratoryjne. Do tego dochodzą dźwigi, specjalistyczna aparatura pomiarowa, lądowisko dla dronów oraz ekologiczny napęd przygotowany do wykorzystania nowoczesnych paliw.
Politechnika Morska stawia na statek do zadań specjalnych. Bezpieczeństwo staje się kluczowe
Nowy statek ma pełnić ważną rolę nie tylko w edukacji i badaniach, ale również w kontekście bezpieczeństwa morskiego. Umożliwi prowadzenie niezależnego monitoringu akwenów, co ma szczególne znaczenie w czasach rosnących napięć geopolitycznych oraz zagrożeń dla infrastruktury krytycznej. Chodzi o gazociągi, kable energetyczne i telekomunikacyjne czy instalacje offshore.
Jednostka będzie wyposażona w zaawansowane systemy obserwacji i aparaturę pomiarową. Roboty podwodne pozwolą na dokładne badanie dna morskiego oraz kontrolę stanu infrastruktury podwodnej. Dzięki temu możliwe będzie szybkie wykrywanie uszkodzeń lub potencjalnych prób sabotażu.
Statek ma wspierać działania związane z ochroną środowiska morskiego, w tym monitorowanie zanieczyszczeń i analizę zmian zachodzących w ekosystemach. To istotne nie tylko z punktu widzenia nauki, ale również regulacji unijnych i zobowiązań międzynarodowych, które wymagają coraz dokładniejszej kontroli stanu mórz i oceanów.
