Donald Tusk, kominy i flaga Polski. Tusk ogłasza Local Content. Ma być repolonizacja i ścisły nadzór nad samorządami
Tusk ogłasza Local Content. Ma być repolonizacja i ścisły nadzór nad samorządami Fot. Victor Mogyldea / SOLDATOOFF / Shutterstock Montaż: INNPoland.pl

Rząd ogłasza nową strategię gospodarczą, która ma przynieść historyczny zwrot w stronę rodzimego przemysłu. Szykują się również nowe wymagania dla samorządów. Ale czym tak naprawdę jest Local Content i na czym będzie polegać?

REKLAMA

Premier Donald Tusk oraz minister aktywów państwowych Wojciech Balczun oficjalnie ogłosili start programu "Local content. Z korzyścią dla Polski". Inicjatywa ta wprowadza nową strategię gospodarczą, której celem jest priorytetowe traktowanie polskich firm. Nowe wymagania dotyczyć będą również lokalnych samorządów.

Repolonizację polskiego przemysłu Tusk zapowiadał już w kwietniu 2025. Teraz dostajemy już bardziej konkretne informacje. Inauguracja projektu "Local content" odbyła się w firmie Apator, która ma wyprodukować około 750 tysięcy inteligentnych czujników monitorujących energię dla spółki Enea. Według rządowego komunikatu jest to przykład działania według filozofii "Local content".

Ale co to jest "Local content"?

Jak wynika z zapowiedzi ma to być nowa strategia rządu polegająca na wspieraniu polskich firm i przemysłu. Celem jest większa niezależność polskiej gospodarki od zagranicznych podmiotów. Premier mówił również repolonizacji przemysłu, jednak w tej kwestii nie zapowiedział konkretnych kroków. Jednym z fundamentów nowej polityki ma być mocniejsze angażowanie rodzimego kapitału w projekty finansowane ze środków publicznych.

– Nie ma już odwrotu od drogi repolonizacji naszego przemysłu i gospodarki. Potrzeba repolonizacji nosi nazwę Local Content – mówił Donald Tusk podczas inauguracji w Ostaszewie, cytowany w komunikacie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Suwerenność w dobie kryzysów geopolitycznych

Inicjatywa ma być szczególnie ważna w dzisiejszej niepewnej sytuacji geopolitycznej. Według Tuska skracanie łańcuchów logistycznych i uniezależnianie się od zagranicznych dostawców jest kluczowe dla bezpieczeństwa państwa. Mówił to w kontekście konfliktów na Ukrainie oraz na Bliskim Wschodzie.

– Kiedy obserwujemy konsekwencje wojny w Ukrainie czy przebieg konfliktu na Bliskim Wschodzie widzimy wyraźnie, jak hasło suwerenności przekłada się na konkretne decyzje gospodarcze, które każą nam zadbać – w skali takiej, jak to jest tylko możliwe – o suwerenność łańcucha dostaw – wyjaśniał premier.

Nadzór nad inwestycjami i Kodeks Dobrych Praktyk

By wzmocnienie polskiego przemysłu przebiegało pomyślnie, rząd ma sprawować nadzór nad zamówieniami inwestycjami z pieniędzy publicznych. Oceniany będzie udział polskich firm oraz ma zostać stworzony "kodeks dobrych praktyk".

– Mówimy o wielkim przedsięwzięciu, jakim są nowe regulacje i rekomendacje, które złożą się na polski Local Content. To wszystko wymaga elastyczności i kreatywności, ale też determinacji. Wszędzie tam, gdzie będą zamawiane usługi i produkty, będziemy pilnowali i egzekwowali tę zasadę – mówił Donald Tusk.

Kodeks ma składać się z rekomendacji, które wskażą państwowym spółkom Skarbu Państwa, jak skutecznie zwiększać udział polskiego kapitału w realizowanych projektach. Będzie to kompletny poradnik dla firm, opisujący warunki i wymagania, których spełnienie umożliwi im sprawne pozyskiwanie państwowych zleceń.

– Znajdą się tam rekomendacje i wytyczne dla spółek Skarbu Państwa, jak zwiększać Local Content, a także informacje, co i jak wprowadzić, aby krajowy przedsiębiorca miał szansę na kontrakt – tłumaczył minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.

Status krajowego dostawcy w programie Local Content będzie uzależniony od spełnienia konkretnych kryteriów. Firma musi posiadać w Polsce oficjalną siedzibę oraz rezydencję podatkową, a także realizować tutaj swoją kluczową działalność. Dodatkowym wymogiem jest generowanie na terenie kraju przynajmniej 50 proc. łącznych przychodów przedsiębiorstwa.

Rankingi i konsekwencje dla samorządów

Nowa filozofia ekonomiczna dotrze również do samorządów. To one bardzo często realizuję inwestycje z pieniędzy publicznych. Ma zostać stworzony rankingu z punktacją, w którym figurować będą jednostki samorządu terytorialnego. Brak podporządkowania się nowej strategii ma skutkować, nieokreślonymi jeszcze, konsekwencjami.

– Będziemy prowadzić ranking samorządów, pewien system punktowania i wyceniania, dotyczący tego, kto realizuje Local Content. Będą z tego wyciągane konsekwencje. Każdy musi respektować nowe zasady. To ma być nasz wspólny obowiązek – mówił Tusk.