Listonosz z torbą z napisem Poczta Polska. W tle budynek poczty polskiej.
Poczta Polska inwestuje w flotę. Ciąg dalszy nadrabiania zaległości Fot.OleksSH/Andrzej Rostek/Shutterstock

Wyobraź sobie, że każdego dnia wykonujesz swoją pracę korzystając z prywatnego samochodu, roweru albo po prostu własnych nóg. Tak właśnie wygląda rzeczywistość tysięcy listonoszy w Polsce. Teraz ma się to zmienić. Poczta Polska przygotowuje inwestycję, która może całkowicie przebudować system doręczeń w kraju.

REKLAMA

Poczta Polska wchodzi w nowy etap transformacji i stawia na rozwój floty oraz nową mobilność. Spółka planuje pozyskać około 2,6 tys. pojazdów dostawczych dla listonoszy, a także setki dodatkowych aut dla pracowników terenowych. Pierwsze dostawy pojazdów mają nastąpić jeszcze w 2026 roku. Proces wpisuje się w szerszą strategię modernizacji Poczty Polskiej, która chce odzyskać swoją pozycję na rynku i dostosować się do nowych realiów logistycznych.

Poczta Polska inwestuje we flotę. Koniec z pracą listonoszy w prywatnych autach

Dziś wielu listonoszy, zwłaszcza na terenach wiejskich, korzysta z własnych samochodów. To rozwiązanie, które przez lata było normą, ale generowało ogromne koszty i chaos organizacyjny. Poczta Polska chce to uciąć jednym ruchem i wprowadzić jednolity system oparty na służbowej flocie.

Plan zakłada zakup tysięcy pojazdów, które zastąpią prywatne auta. Co ważne, skala inwestycji odpowiada obecnym wydatkom na tzw. kilometrówki, co oznacza, że zmiana ma być nie tylko wygodniejsza dla pracowników, ale też bardziej opłacalna dla spółki. Dla listonoszy to realna zmiana w codziennej pracy. Nie będą musieli myśleć o eksploatacji własnych pojazdów i problemach z tego wynikających.

Transformacja Poczty Polskiej przyspiesza. Rowerowy filar bez zmian

Choć inwestycja koncentruje się na busach i samochodach dostawczych, rzeczywistość doręczeń wygląda inaczej. Listonosze każdego dnia pokonują dziesiątki tysięcy kilometrów nie tylko autami, ale też pieszo i na rowerach. Rower to fundament pracy w wielu miastach.

I tu pojawia się problem. Mimo wcześniejszych testów rowerów elektrycznych i skuterów, nadal nie widać planów ich wdrożenia na szeroką skalę. A to oznacza, że transformacja może być niepełna. Bez inwestycji w rowery trudno mówić o spójnym systemie mobilności, szczególnie tam, gdzie samochód po prostu się nie sprawdza.

Poczta Polska modernizuje system doręczeń. Rewolucja albo połowiczne rozwiązanie problemu

Poczta Polska to logistyczny kolos. Ponad 50 tys. pracowników, około 17 tys. wykorzystywanych pojazdów i blisko 326 mln kilometrów pokonywanych rocznie. Skala działania wymusza zmiany, a inwestycja we flotę to jeden z kluczowych elementów tej układanki. Zmiana ma uporządkować koszty i ujednolicić standardy pracy. Jednak ogromna część doręczeń nadal opiera się na pracy pieszej albo rowerowej, a te obszary nie doczekały się konkretnego planu inwestycyjnego.

Bez tego trudno mówić o pełnej transformacji, skoro jeden z kluczowych filarów będzie działał po staremu. Poczta Polska może zmienić sposób działania albo zatrzymać się w połowie. Modernizacja floty jest ważna, ale prawdziwa zmiana zaczyna się tam, gdzie wszystkie elementy zaczynają działać razem. Czy spółka pójdzie za ciosem i zajmie się też resztą systemu?