
Plomba za 50 zł zamiast 300, 400 czy 500 zł? Sam wkrótce mam wizytę u dentysty i boję się, ile zapłacę. Coraz więcej Polaków pakuje walizki nie na wakacje, ale właśnie na leczenie zębów za granicą. Turystyka stomatologiczna rośnie w siłę, a różnice w cenach są tak duże, że dla wielu osób to po prostu sposób na duże oszczędności.
Trend leczenia zębów poza Polską przyspiesza z roku na rok, a jednym z najczęściej wybieranych kierunków stała się Ukraina. Tam ceny podstawowych zabiegów, takich jak plomby, zaczynają się już od około 50 zł. Dla porównania w Polsce koszt takiej usługi często wynosi nawet 300-400 zł.
Różnice są jeszcze większe przy bardziej zaawansowanych zabiegach, jak implanty czy leczenie kanałowe. Na popularność turystyki dentystycznej wpływają nie tylko niższe ceny, ale też dostępność usług i rosnąca świadomość pacjentów. Swoją cegiełkę dokładają także media społecznościowe.
Polacy wolą leczyć zęby w Ukrainie. Ceny odstraszają pacjentów od chodzenia do dentysty w kraju
Główny powód jest prosty: pieniądze. W Polsce ceny usług stomatologicznych rosną szybciej niż inflacja, co sprawia, że dla wielu osób prywatne leczenie staje się dużym obciążeniem finansowym. Nawet podstawowe zabiegi dentystycznym potrafią kosztować kilkaset złotych, a przy większym zakresie leczenia rachunki idą w tysiące.
W Ukrainie te same usługi są znacznie tańsze. Plomba za 50-70 zł, usunięcie zęba za ok. 100 zł, leczenie kanałowe zaczynające się od kilkunastu złotych za kanał, to ceny, które dla wielu Polaków brzmią jak oferta sprzed dekady. Nic dziwnego, że coraz więcej osób decyduje się na wyjazd, nawet jeśli oznacza to kilkugodzinną podróż.
Zobacz także
Ukraina kusi polskich pacjentów cenami. Wizyta u dentysty tańsza nawet o tysiące złotych
Największe różnice widać przy bardziej skomplikowanych zabiegach. Implant, którego cena w Polsce zaczyna się od około 2500 zł, w Ukrainie można wykonać nawet za 1000 zł. To oznacza oszczędność rzędu kilkuset, a czasem nawet ponad tysiąca złotych na jednym zębie.
Podobnie wygląda sytuacja z innymi usługami. Aparat ortodontyczny, wybielanie czy profesjonalne czyszczenie zębów: w każdym z tych przypadków ceny za granicą są wyraźnie niższe. Co ciekawe, powstał też odwrotny trend. Czesi coraz częściej przyjeżdżają do Polski, bo u nich jest jeszcze drożej. Rynek stomatologiczny zaczyna więc działać jak system naczyń połączonych.
Ukraina podbija dentystyczne trendy. Social media pokazują, gdzie leczenie opłaca się bardziej
Jeszcze kilka lat temu wyjazd do dentysty za granicę był traktowany jako ciekawostka albo ryzykowny kaprys. Dziś coraz częściej jest to świadomy wybór oparty na kalkulacji. Pacjenci porównują ceny, czytają opinie i planują leczenie jak inwestycję. Duży wpływ mają na to także media społecznościowe.
Jedna z tiktokerek z kanału MMStanisławskie, która odwiedziła klinikę w Winnicy na Ukrainie, pokazała na własnym przykładzie, jak wygląda taka "dentystyczna podróż" i ile można zaoszczędzić. Jej relacja szybko przyciągnęła uwagę tysięcy osób. Internautka pokazała krok po kroku jak wygląda wizyta w ukraińskiej klinice, ile kosztują zabiegi i jakie są różnice w podejściu do pacjenta. Turystyka dentystyczna nie jest już niszowym zjawiskiem i raczej szybko się to nie zmieni.
