
Ile daje się na komunię w 2026 roku? Według najnowszego badania najczęściej do koperty trafia od 401 do 600 zł. Rozpiętość kwot jest jednak spora: od 200 zł do ponad 2000 zł.
Ankietowani określali, ile daliby na komunię jako goście spoza najbliższej rodziny. Mogli wybrać jedną z ośmiu kwot.
Ile daje się na komunię 2026?
12,5 proc. badanych wskazuje kwotę 801–1000 zł, a 9 proc. 601–800 zł. Z kolei 8,4 proc. deklaruje, że dałoby do 200 zł. Wyższe kwoty pojawiają się rzadziej. 5,8 proc. ankietowanych wybrało przedział 1001–1500 zł, 2,7 proc. 1501–2000 zł, a tylko 1,2 proc. rozważa wydatek powyżej 2000 zł. Jednocześnie 7,6 proc. osób przyznaje, że nie wie, ile przeznaczyłoby na taki prezent.
Jak zauważa Piotr Biela z Briju, decyzja często wynika nie tylko z kalkulacji ekonomicznej, ale też z emocji i kontekstu społeczno-kulturowego.
– Myślę, że znaczna część badanych biorących pod uwagę te czynniki znalazła się w grupie, która nie potrafiła jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie – powiedział, cytowany przez portal Bankier.
Raport UCE Research i Briju powstał na podstawie ankiety wśród 1004 osób w wieku 18–80 lat.
Nie tylko pieniądze decydują. Co wpływa na wysokość prezentu komunijnego
Jak pisaliśmy w INNPoland, w badaniu Santander Consumer Banku, 55 proc. respondentów przyznało, że daje do koperty dziś więcej niż kiedyś. Wśród nich 38 proc. tłumaczy to chęcią zrekompensowania wyższych cen przyjęć, chodzi o koszt tzw. talerzyka. Kolejne 17 proc. deklaruje, że może sobie pozwolić na większy prezent dzięki poprawie własnej sytuacji finansowej.
Nie wszyscy jednak zwiększają wydatki. 23 proc. badanych wskazuje, że ich dochody nie wzrosły, a 14 proc. podkreśla, że ważniejsza od pieniędzy jest obecność i sam gest. Tylko nieliczni (2 proc.) odchodzą od gotówki na rzecz prezentów rzeczowych.
Kwota prezentu rzadko jest przypadkowa. Najczęściej zależy od stopnia pokrewieństwa, taką zasadą kieruje się 47 proc. badanych. Im bliższa relacja, tym wyższa suma. Duże znaczenie mają również możliwości finansowe (39 proc.) oraz próba oszacowania kosztów organizacji przyjęcia (30 proc.).
Niektórzy dopasowują się też do reszty rodziny (20 proc.), a część szuka wskazówek w internecie (7 proc.). Są również osoby, które trzymają się jednej, stałej kwoty niezależnie od okazji. Taką opinię podziela 5 proc. ankietowanych.
Zobacz także
Nie każdy zwiększa budżet. Dla części liczy się gest, nie kwota
Dla wielu Polaków udział w rodzinnych wydarzeniach to wyzwanie finansowe. 45 proc. badanych przyznaje, że musi z tego powodu ograniczać inne wydatki lub odkładać je na później. Natomiast 16 proc. w ciągu ostatniego roku zrezygnowało z udziału w uroczystości przez koszty, nie tylko prezentu, ale też dojazdu czy stroju.
Z drugiej strony 38 proc. osób deklaruje, że mimo wszystko nie kalkuluje wydatków przy podejmowaniu decyzji o uczestnictwie.
Badanie zrobiono między 27 lutego a 5 marca 2026 roku na grupie tysiąca dorosłych Polaków, na zlecenie Santander Consumer Banku.
Źródło: Bankier
