
Masz pieniądze na koncie i zastanawiasz się co z nimi zrobić, czy mogą dla ciebie pracować lepiej? Rząd uruchamia rozwiązanie, które może zmienić sposób, w jaki Polacy odkładają i inwestują. Tym razem nie chodzi o skomplikowane produkty dla wybranych, tylko o system dostępny dla wszystkich.
We wtorek, tj. 5 maja, rząd przyjął projekt ustawy o wprowadzeniu Osobistych Kont Inwestycyjnych (OKI), które mają ruszyć od 1 stycznia 2027 roku. To nowy typ rachunku dla osób pełnoletnich, pozwalający inwestować w akcje i obligacje albo fundusze z częściowym zwolnieniem z podatku. Celem jest zachęcenie Polaków do długoterminowego oszczędzania i przeniesienia części pieniędzy z lokat na rynek kapitałowy. Projekt Ministerstwa Finansów zakłada prostsze zasady niż w obecnych rozwiązaniach i większą elastyczność w korzystaniu ze środków.
Osobiste Konto Inwestycyjne bez podatku Belki. Rząd chce zostawić zyski w twojej kieszeni
Osobiste Konto Inwestycyjne ma być dostępne dla każdego pełnoletniego. Bez względu na to, czy ktoś dopiero zaczyna odkładać pieniądze, czy już inwestuje. Konto będzie można założyć w banku, domu maklerskim lub innej instytucji finansowej. Co ważne, jedna osoba będzie mogła mieć więcej niż jedno takie konto, choć początkowo mogą obowiązywać pewne ograniczenia.
Największą zachętą ma być zwolnienie z podatku Belki do określonego limitu. W przypadku inwestycji takich jak akcje czy fundusze, zwolnienie obejmie kwoty do 100 tys. zł. Dla bezpieczniejszych form, jak lokaty czy obligacje oszczędnościowe, limit wyniesie 25 tys. zł. To oznacza, że zyski do tej wysokości zostaną w kieszeni inwestora, a nie trafią do fiskusa.
Zobacz także
OKI zmienia zasady opodatkowania inwestycji. Podatek powiązany ze stopą NBP może zaskoczyć
Choć OKI daje ulgę podatkową, nie oznacza to całkowitego braku opłat. Projekt przewiduje wprowadzenie podatku od wartości zgromadzonych aktywów. Jego wysokość ma być powiązana ze stopą referencyjną Narodowego Banku Polskiego i nie spadnie poniżej określonego poziomu. W pierwszym roku działania systemu ma wynieść około 0,85 proc.
To rozwiązanie zmienia sposób myślenia o inwestowaniu. Zamiast podatku od zysków pojawia się opłata od wartości środków. Dla części osób może to być korzystniejsze, szczególnie przy długoterminowym inwestowaniu. Dla innych będzie to sygnał, że nawet przy ulgach trzeba dokładnie liczyć koszty.
OKI bez blokad i bez zamrażania pieniędzy. To może zmienić sposób oszczędzania
Jedną z najważniejszych cech OKI ma być brak sztywnych ograniczeń w dostępie do pieniędzy. W przeciwieństwie do znanych już kont emerytalnych, środki będzie można wpłacać i wypłacać w dowolnym momencie. Bez blokad i bez utraty preferencji podatkowych, o ile nie zostaną przekroczone limity.
To właśnie ta elastyczność może przyciągnąć największą liczbę użytkowników. Dla wielu osób problemem nie jest brak chęci do inwestowania, tylko strach przed "zamrożeniem" pieniędzy. Osobiste Konto Inwestycyjne ma ten problem rozwiązać, oferując większą kontrolę nad własnymi finansami i możliwość reagowania na zmieniającą się sytuację. Czy Polacy zaczną inwestować więcej? Mniej podatku, więcej swobody i prostsze zasady mogą sprawić, że pieniądze przestaną tylko leżeć na kontach. Czy tak będzie? Na odpowiedź musimy jeszcze zaczekać.
