
Nie oglądasz telewizji, nie słuchasz radia i korzystasz wyłącznie ze streamingu? To może już nie wystarczyć, żeby uniknąć opłat. Rząd planuje całkowitą rewolucję w finansowaniu mediów publicznych, a nowa danina ma objąć niemal wszystkich podatników. Fiskus lub operator prądu mają automatycznie pobierać pieniądze z kont Polaków.
Zmiany mają wejść w życie od 1 stycznia 2027 roku i zastąpić obecny abonament RTV. Powód? System uznawany jest za nieskuteczny i dziurawy. Dziś wiele osób unika płacenia, bo nie rejestruje odbiorników albo po prostu ignoruje wezwania z Poczty Polskiej. Nowy model ma działać inaczej. Rząd chce powiązać opłatę bezpośrednio z podatkiem dochodowym albo rachunkiem za energię elektryczną.
Rząd planuje nową opłatę audiowizualną. Nawet bez telewizora zapłacisz daninę
Największe emocje budzi fakt, że nowa opłata audiowizualna nie będzie zależna od posiadania telewizora czy radia. Dla urzędników nie ma mieć znaczenia, czy oglądasz TVP, Netflixa albo wyłącznie YouTube. Liczyć ma się sam fakt bycia podatnikiem. W efekcie rachunek może trafić nawet do osób, które od lat nie mają anteny ani odbiornika.
Według obecnych założeń miesięczna opłata ma wynosić około 8-9 zł. Rocznie daje to ponad 100 zł od osoby. Pojawiają się jednak także głosy o wyższej stawce, sięgającej nawet obecnego poziomu abonamentu RTV. Co ważne, nowa danina ma być regularnie waloryzowana, więc z czasem kwoty mogą rosnąć.
Zobacz także
Rząd zmienia zasady abonamentu RTV. Skarbówka może ściągać opłatę automatycznie
Rząd chce odejść od systemu, w którym abonament egzekwuje Poczta Polska. Zamiast kontroli mieszkań i sprawdzania odbiorników poborem ma zająć się fiskus. Opłata mogłaby być doliczana automatycznie podczas rozliczania PIT. Wielu podatników może nawet nie zauważyć momentu pobrania pieniędzy, bo całość zostanie włączona do standardowych rozliczeń z urzędem skarbowym.
Alternatywny wariant zakłada doliczanie opłaty do rachunku za prąd. Taki model działa już w części europejskich państw i jest uznawany za wyjątkowo skuteczny. Dla obywatela to praktycznie brak możliwości uniknięcia płacenia. Nawet brak telewizora nie będzie argumentem, który pozwoli zniknąć z systemu.
Abonament RTV pojawia się w nowej formie. Poczta Polska nie odpuści starych długów
Choć abonament RTV ma zniknąć, problemy osób zadłużonych wobec Poczty Polskiej nie zakończą się automatycznie. Instytucja nadal będzie mogła prowadzić egzekucje zaległych opłat aż do końca 2028 roku. Część Polaków może równocześnie spłacać stare zaległości i wpadać w nowy system.
Zwolnienia z opłat mają pozostać podobne do obecnych zasad. Dotyczyć będą między innymi seniorów po 75. roku życia, części emerytów, osób z niepełnosprawnościami czy bezrobotnych. Reszta podatników musi przygotować się na nowy obowiązkowy koszt. Dla rządu to sposób na stabilne finansowanie mediów publicznych. Dla Polaków kolejny rachunek, który pojawi się niezależnie od tego, czy telewizor stoi w salonie, czy dawno wylądował na strychu.
