Flagi Polski i Czech, rowerzysta.
Już w lipcu wystartuje nowa ścieżka rowerowa, zaprowadzi cię prosto z Polski do Czech. Fot. zuzanna.siemieniako / New Africa / Shutterstock Montaż:INNPoland.pl

Nowa trasa rowerowa do Czech przez Las Prudnicki – pierwszy fragment z Dębowca do granicy ma ruszyć już w lipcu. Polsko-czeska inwestycja, warta ponad 11 mln złotych, otworzy cyklistom bezpieczny dostęp do rzadziej odwiedzanych zakątków Gór Opawskich.

REKLAMA

Lipiec przyniesie ciekawą nowość dla wszystkich fanów aktywnego wypoczynku. Przez zielone serce Lasu Prudnickiego ma pobiec nowa, bezpieczna ścieżka rowerowa, łącząca Polskę z Czechami.

Pierwszy odcinek już w wakacje

Jak informuje "Nowa Trybuna Opolska", pierwszy fragment trasy rowerowej prowadzącej z Dębowca do granicy państwa ma zostać oddany do użytku w lipcu. Nowy szlak powstaje w ramach współpracy transgranicznej między Polską a Czechami.

Nowa infrastruktura ma pomóc w rozszerzeniu oferty turystycznej regionu i otworzyć dla miłośników jednośladów spokojniejsze, słabiej dotąd eksploatowane obszary wokół Osobłogi i Gór Opawskich. To kolejny przykład powrotu dobrego sąsiedztwa nad granicą – niedawno Polska odzyskała historyczne przejście graniczne i Czechy znów są na wyciągnięcie ręki dzięki oddanej do użytku "Kładce Sąsiedzkiej" w rejonie Pogwizdowa i Łąk.

– Będzie to idealne miejsce rekreacji i wypoczynku nie tylko dla rowerzystów, ale także dla rolkarzy, osób na hulajnogach czy miłośników nordic walking. Bezpieczna oaza dla rodzin i turystów, wolna od spalin i hałasu. Ścieżka będzie całkowicie wyłączona z ruchu prywatnych aut czy motocykli – mówi starosta prudnicki Radosław Roszkowski w rozmowie dla "Nowej Trybuny Opolskiej".

11 milionów złotych po obu stronach granicy

Łączny koszt inwestycji po obu stronach granicy przekracza 11 milionów złotych. Warto jednak zauważyć, że prace nie postępują w tym samym tempie – strona czeska jest obecnie na wcześniejszym etapie i dopiero szykuje się do budowy swojego fragmentu w rejonie miejscowości Jindřichov. Docelowo tam również pojawi się asfalt, choć już teraz odcinek ten jest przejezdny dla turystów.

Z kolei po polskiej stronie przed wakacjami najprawdopodobniej nie uda się ukończyć fragmentu łączącego Prudnik z Dębowcem, biegnącego wzdłuż drogi powiatowej. W efekcie cykliści ruszający z Prudnika będą musieli na tym etapie wybierać tradycyjną szosę lub alternatywne ścieżki przez Las Prudnicki.

Inwestycje tego typu wpisują się zresztą w szerszy trend polskich regionów, które stawiają na nowoczesne, fotogeniczne atrakcje rowerowe – świetnym przykładem są podniebne rowery z widokiem na góry w Małopolsce.

Wschodnie Góry Opawskie i Cypel Osobłaski

Dzięki nowej trasie polscy turyści zyskają łatwiejszy dostęp do rzadziej odwiedzanej, wschodniej części Gór Opawskich oraz do Cypla Osobłaskiego. Na tym obszarze znajduje się kilka lokalnych atrakcji. W przygranicznej miejscowości Jindřichov można zobaczyć dziewiętnastowieczny pałac otoczony dużym parkiem.

Z kolei w sąsiedniej Třemešnej funkcjonuje zabytkowa kolej wąskotorowa, którą można dojechać do Osoblahy. Region przeżywa zresztą prawdziwy boom infrastrukturalny – inna atrakcja, ekstremalna kolejka grawitacyjna ma zadebiutować w Beskidach już tego lata.

W drodze powrotnej istnieje możliwość skorzystania z czeskich połączeń kolejowych, które umożliwiają przewóz rowerów i dojeżdżają do stacji w Głuchołazach. Dla osób planujących dłuższą wycieczkę alternatywą może być trasa do Slezských Rudoltic, gdzie znajduje się barokowy pałac. Czechy zresztą od dawna są dla Polaków jednym z najwygodniejszych i najtańszych kierunków, a nasi południowi sąsiedzi skrywają wiele nieoczywistych atrakcji.