Widok na Muszynę, z lewej turysta w kapeluszu z plecakiem oraz wizualizacja "podniebnego roweru". Rowery 8 metrów nad ziemią. Ta atrakcja w Muszynie będzie zapierać dech
Rowery 8 metrów nad ziemią. Ta atrakcja w Muszynie będzie zapierać dech Fot. Photointo / Creativa Images / Shutterstock / Profil Velo Małopolska na Facebooku Montaż:INNPoland.pl

Jazda rowerem kilka metrów nad lustrem górskiego potoku z panoramą Beskidów w tle brzmi bajecznie. Projekt na Zazamczu to unikatowa fuzja nowoczesnej inżynierii i piękna natury, która ma szansę stać się najbardziej rozpoznawalną ikoną turystyczną Małopolski.

REKLAMA

Nad potokiem Szczawnik w Małopolsce ma powstać atrakcja, jakiej próżno szukać w innych częściach kraju. Podniebny rower, zawieszony kilka metrów nad ziemią, ma połączyć aktywny wypoczynek z mocnymi wrażeniami. Ta innowacyjna atrakcja z panoramicznym widokiem na góry ma szansę stać się nową ikoną turystyczną całego regionu.

Pierwszy "podniebny rower" w Polsce

Małopolska słynie z malowniczych szlaków, ale projekt w Muszynie przenosi rekreację na zupełnie inny poziom. Jak podaje Portal Samorządowy, na Zazamczu, w sąsiedztwie parku rodzinnego, ma powstać "podniebny rower" – instalacja, która pozwoli turystom dosłownie unieść się nad ziemię. Trasa zostanie zawieszona na wysokości od 6 do 8 metrów, prowadząc śmiałków wzdłuż i bezpośrednio nad nurtem potoku, co gwarantuje niezapomniane widoki i dreszczyk emocji.

– Nie będzie to jednak klasyczny rower. Konstrukcja opiera się na systemie gondoli przypominających kubełki, które poruszają się dzięki sile mięśni użytkowników. To połączenie aktywności z podziwianiem widoków – tłumaczy burmistrz Muszyny Jan Golba w rozmowie dla "Gazety Wyborczej".

Projektanci zadbali o to, by wysokość nie wiązała się z nadmiernym wysiłkiem fizycznym. Dla osób o słabszej kondycji przygotowano specjalne wspomaganie elektryczne, które sprawia, że jazda nad potokiem jest lekka i przyjemna.

Projekt unikalny na całą Polskę i nie tylko

Ambicją władz miasta jest zdobycie pozycji lidera innowacji w tej części Europy. Obecnie ani w Polsce, ani w krajach sąsiadujących nie znajdziemy podobnej instalacji, co czyni projekt w Muszynie absolutnie unikalnym.

Cały system podniebnej trasy został zaprojektowany jako półkilometrowa pętla, stabilnie osadzona na sześciu potężnych filarach. Instalacja powstanie w niezwykle atrakcyjnym miejscu – bezpośrednio przy deptaku biegnącym wzdłuż potoku.

Po wcześniejszych problemach z wyłonieniem wykonawcy, budowa podniebnej trasy wkracza w kluczowy etap. Jak informuje Velo Małopolska, nowy przetarg jest już w toku, a pierwsi turyści mają skorzystać z atrakcji wiosną 2027 roku.

Są już pierwsze oferty. Przeszkodą może być prawo

Według doniesień "Gazety Wyborczej", o kontrakt ubiegają się dwie firmy, których oferty mieszczą się w przedziale 6–6,5 mln zł. Co istotne dla lokalnego budżetu, burmistrz Jan Golba podkreśla, że lwią część tych kosztów pokryje uzyskane dofinansowanie zewnętrzne.

Przedsięwzięcie może jednak napotkać pewne przeszkody. Największa trudność nie tkwi w samej inżynierii, lecz w próżni prawnej. W polskim prawie brakuje precyzyjnych definicji dla tego typu instalacji. Pojawia się kluczowe pytanie o klasyfikację obiektu: czy powinien być on traktowany jak rozbudowana tyrolka, czy też jako zupełnie nowa, niespotykana dotąd kategoria infrastruktury rekreacyjnej.