
W czwartek 21 maja zmienią się ceny paliw na stacjach. Ceny za benzynę i diesla opadają po krótkiej serii podwyżek. Najmniej zyskali kierowcy tankujący Pb 98.
Ceny paliw w czwartek 21 maja
Zgodnie z opublikowanym komunikatem resortu energii, kierowcy w czwartek 21 maja br. zapłacą maksymalnie:
Przepisy wprowadzają obowiązek stosowania maksymalnej ceny detalicznej paliw ciekłych na wszystkich stacjach w kraju. Benzyna oraz olej napędowy nie mogą być sprzedawane drożej niż podany limit.
Nowa cena obowiązuje od dnia następnego po publikacji w Dzienniku Urzędowym "Monitor Polski". W przypadku dni wolnych od pracy obowiązuje cena ogłoszona w ostatnim dniu roboczym przed weekendem lub świętami oraz innymi dniami wolnymi od pracy. Stosowana jest aż do kolejnego dnia roboczego, łącznie z tym dniem.
Porównanie cen z 20 maja
Mechanizm maksymalnej ceny detalicznej to element rządowego pakietu "Ceny Paliw Niżej", który działa równolegle z obniżką podatków:
W środę 20 maja ceny prezentowały się następująco:
Zobacz także
Program "Ceny Paliw Niżej" przedłużony
Program "Ceny Paliw Niżej" miał zakończyć się 15 maja, jednak w czwartek minister energii Miłosz Motyka poinformował, że pakiet zostanie przedłużony do końca miesiąca.
– Zgodnie z deklaracją Ministra Finansów i Gospodarki, pakiet CPN zostanie przedłużony odpowiednimi rozporządzeniami. Będzie obowiązywał do końca maja. To gwarancja tego, że w kieszeniach kierowców zostaną kolejne środki, które są kluczowe, aby utrzymać w ryzach inflację i odpowiedni wzrost gospodarczy – powiedział minister energii podczas konferencji prasowej.
Decyzja nie była zaskoczeniem – już wcześniej Ceny Paliw Niżej miały obowiązywać do 15 maja, ale rząd Tuska zdecydował o przedłużeniu z uwagi na niestabilną sytuację na Bliskim Wschodzie i wysokie notowania ropy. Wcześniej resort finansów wydłużył obowiązywanie ulg do połowy maja.
Pakiet rozwiązań osłonowych obniża ceny paliw, wspierając polskie rodziny i polską gospodarkę. Sprzedaż paliwa powyżej ustalonego limitu jest karana grzywną do 1 mln zł. Kontrole w tym zakresie prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.
Emocje budzi nadal sytuacja kierowców jeżdżących na LPG. Gaz nadal nie został objęty mechanizmem cen maksymalnych, przez co różnica między benzyną a autogazem mocno się zmniejszyła. Branża paliwowa alarmuje, że stacje przy autostradach mają znacznie wyższe koszty działalności, a sprzedaż premium paliw w jednej urzędowej cenie zaczyna być dla części punktów zwyczajnie nieopłacalna.
