Dystrybutor paliwa na stacji Orlen.
W piątek Orlen ponownie obniżył ceny paliw w hurcie. Fot. Tupungato/Shutterstock

W piątek Orlen ponownie obniżył ceny paliw w hurcie. Eurosuper 95, Super Plus 98 i olej napędowy potaniały od kilkunastu do ponad 50 zł za metr sześcienny. To już trzecia obniżka w tym tygodniu.

REKLAMA

Po piątkowej zmianie ceny hurtowe paliw wynoszą: Eurosuper 95 – 5 683 zł/m³, Super Plus 98 – 6 179 zł/m³, a Ekodiesel – 6 051 zł/m³.

Ceny paliw w hurcie mocno w dół. Kolejna obniżka Orlenu

Czwartkowa obniżka obejmowała spadek ceny benzyny 95 o 23 zł (do 5 700 zł/m³), benzyny 98 o 2 zł (do 6 235 zł/m³) oraz diesla o 50 zł (do 6 106 zł/m³). W środę również doszło do korekty w dół, co sprawia, że piątkowa zmiana jest już trzecią z rzędu.

Od 31 marca obowiązuje rządowy system cen maksymalnych, który określa górne limity cen paliw na stacjach w Polsce. W piątek wynoszą one: 6,48 zł/l dla benzyny 95, 7,06 zł/l dla benzyny 98 oraz 6,91 zł/l dla oleju napędowego.

W porównaniu z czwartkiem spadła cena benzyny 95 i diesla, natomiast benzyna 98 pozostaje bez zmian. Dzień wcześniej limity wynosiły odpowiednio 6,50 zł, 7,06 zł i 6,97 zł za litr.

Mechanizm cen maksymalnych opiera się na średnich cenach hurtowych powiększonych o podatki, akcyzę, opłatę paliwową oraz marże i VAT. Ministerstwo Energii publikuje je codziennie, a zaczynają obowiązywać od następnego dnia po ogłoszeniu.

W ostatnich tygodniach przedłużono obowiązywanie obniżonego VAT na paliwa (z 23 proc. do 8 proc.) oraz niższej akcyzy. Nowe stawki będą obowiązywać do końca maja, czyli dłużej niż pierwotnie zakładano.

Program "Ceny Paliwa Niżej". Wpływ na inflację i portfele kierowców

Rządowy program "Ceny Paliwa Niżej" ma według założeń ograniczać wzrost cen paliw i wpływać stabilizująco na inflację. Według danych rządowych bez dopłat benzyna mogłaby być droższa o około 1 zł na litrze, a diesel nawet o 1,20 zł.

Jednocześnie program generuje istotne koszty – szacuje się je na około 1,6 mld zł miesięcznie, co jest jednym z głównych argumentów krytyków.

Na światowych rynkach ceny ropy ponownie rosną po wcześniejszych spadkach. Inwestorzy reagują m.in. na napięcia geopolityczne i komunikaty z Bliskiego Wschodu.

W piątek ropa WTI kosztowała ok. 97,70 USD za baryłkę (o 1,4 proc. więcej), a Brent ok. 104,63 USD (wzrost o 2 proc.). Mimo tego w całym tygodniu cena Brent spadła o ponad 4 proc.

Na ceny ropy wpływają też informacje o irańskim programie jądrowym oraz napięcia między Iranem a USA.

Miliardowe koszty programu CPN. Ekonomiści krytykują dopłaty do paliw

Przypomnijmy, że według rządu bez programu CPN kierowcy płaciliby za paliwo znacznie więcej. Benzyna 95 byłaby droższa o około 1 zł za litr, a diesel nawet o 1,20 zł. Program pomógł też ograniczyć wzrost inflacji. W kwietniu wyniosła ona 3,2 proc., ale bez dopłat mogłaby przekroczyć 3,5 proc.

Korzyści dla kierowców mają jednak swoją cenę. Szacuje się, że utrzymanie programu kosztuje budżet państwa około 1,6 mld zł miesięcznie. To właśnie ten argument najczęściej pojawia się wśród przeciwników dalszego funkcjonowania pakietu.

Ekonomiści w większości krytycznie oceniają przedłużanie systemu dopłat. W panelu "Rzeczpospolitej" 11 z 18 ekspertów uznało, że program jest zbyt kosztowny i nieefektywny.

Zdaniem krytyków program nie zachęca do ograniczania zużycia paliwa, a wsparcie trafia również do osób, które nie potrzebują pomocy państwa.