F-35, flaga Polski.
Pierwsze polskie myśliwce F-35A "Husarz" wylądują w Łasku w piątek 22 maja 2026 roku po godzinie 18:00. Fot. Mike Mareen/Shutterstock, montaż: INNPoland

Pierwsze polskie myśliwce F-35A "Husarz" wylądują w Łasku w piątek 22 maja 2026 roku po godzinie 18:00. To historyczny moment dla Sił Powietrznych RP i początek wejścia Polski do elity państw dysponujących samolotami piątej generacji.

REKLAMA

Oficjalne powitanie F-35 odbędzie się 12 czerwca, ale w praktyce nowy etap zaczyna się już teraz. Polska dołącza do grona państw z myśliwcami piątej generacji i jako pierwsza na wschodniej flance NATO korzysta z tak zaawansowanego systemu.

F-35 w Polsce

Zanim jednak maszyny dotarły do Polski, program F-35 był efektem wieloletnich negocjacji i skomplikowanej gry dyplomatycznej. Równolegle trwał proces szkolenia personelu – polscy piloci i technicy od miesięcy przygotowują się w Stanach Zjednoczonych do obsługi nowej platformy.

Docelowo Siły Powietrzne RP otrzymają 32 egzemplarze F-35A Lightning II, które w polskiej nomenklaturze noszą nazwę "Husarz". Pierwsza eskadra – 16 maszyn – zostanie rozmieszczona w Łasku, natomiast kolejne trafią do 21. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie. Całość dostaw ma zostać zrealizowana do 2029 roku.

W Łasku od początku zakładano, że to 32. BLT będzie miejscem pionierskim dla nowego systemu. Jednak o szczegółach przygotowań bazy mówiło się niewiele – głównie ze względu na wysoki poziom utajnienia programu.

Jak Łask przygotował się na myśliwce Husarz?

– Realizacja programu F-35 wymaga bardzo restrykcyjnej ochrony informacji niejawnych. Rygorystyczne podejście wynika z wielu lat doświadczeń strony amerykańskiej w zapewnieniu bezpieczeństwa informacji oraz wniosków wyciągniętych z sytuacji, które mogły stanowić zagrożenie dla programu F-35. Ich samoloty piątej generacji są obszarem zainteresowania wielu krajów – powiedział płk pil. Krzysztof Duda, dowódca 32 BLT w Łasku, cytowany przez portal polska-zbrojna.pl.

Aby zapobiec wyciekom informacji, które mogłyby osłabić przewagę technologiczną i operacyjną, wprowadzono szczegółowe procedury bezpieczeństwa, których muszą bezwzględnie przestrzegać wszystkie osoby zaangażowane w program F-35.

Nowa część bazy została zaprojektowana jako całkowicie wydzielona strefa. Dostęp do niej będzie ściśle kontrolowany – większość żołnierzy stacjonujących w Łasku nie będzie miała prawa wstępu. Teren chroni dodatkowo rozbudowana infrastruktura zabezpieczająca, w tym wały ziemne i systemy ograniczające możliwość obserwacji oraz fotografowania obiektów.

Baza jak z Jamesa Bonda

Rozbudowa bazy formalnie ruszyła w 2022 roku, kiedy złożono pierwsze wnioski inwestycyjne. Prace budowlane trwały około dwóch lat i zakończyły się wcześniej, niż zakładano – w listopadzie 2025 roku.

Skala przedsięwzięcia była znacząca. W budowie jednego z kluczowych obiektów – nazywanego nieoficjalnie "centrum dowodzenia" całej strefy F-35 – uczestniczyło nawet 5 tysięcy osób. Sam budynek ma pełnić funkcję operacyjnego i technologicznego serca nowego systemu.

Jak powiedział płk. Duda całość przypomina "bazę z filmów o Jamesie Bondzie", zaprojektowaną tak, by niemal wyeliminować ryzyko nieautoryzowanego dostępu i ingerencji. Wrażliwe elementy infrastruktury zostały dodatkowo zabezpieczone i objęte stałym nadzorem, a wejście do strefy otrzyma jedynie ściśle określony personel obsługujący F-35.

Harmonogram dostaw myśliwców dla Wojska Polskiego

Jak pisaliśmy w INNPoland, Polska kupiła 32 samoloty F-35A w ramach kontraktu podpisanego w 2020 roku. Wartość umowy wyniosła 4,6 mld dolarów. W polskiej armii maszyny będą się nazywały "Husarz".

Pierwsza eskadra, licząca 16 samolotów, będzie stacjonować w Łasku. Kolejne maszyny trafią później do 21. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie, gdzie wcześniej wykorzystywano poradzieckie Su-22. Według planów:

  • do końca 2026 roku Polska ma otrzymać 14 F-35,
  • kolejne 12 maszyn pojawi się do końca 2027 roku,
  • pełna realizacja dostaw zakończy się w 2029 roku.
  • Od ubiegłego roku w Stanach Zjednoczonych szkolą się polscy piloci, technicy oraz specjaliści odpowiedzialni za obsługę systemów wsparcia eksploatacji F-35.

    Według wojskowych pojawienie się F-35 oznacza prawdziwą zmianę generacyjną. Podobną rewolucję polska armia przeżywała wcześniej przy wprowadzeniu F-16.

    Nowe myśliwce piątej generacji oferują znacznie większe możliwości niż starsze konstrukcje. Zostały zaprojektowane w technologii stealth, utrudniającej wykrycie przez radary przeciwnika. Wyposażono je również w zaawansowane sensory i systemy wymiany danych, które pozwalają współpracować z innymi jednostkami w powietrzu, na lądzie i na morzu.

    F-35 są obecnie jednym z najważniejszych samolotów bojowych państw NATO. Korzystają z nich m.in. USA, Wielka Brytania, Niemcy, Finlandia, Norwegia, Holandia, Belgia, Włochy, Dania i Czechy.

    Źródło: polska-zbrojna.pl, portalobronny.se.pl