
Dla polskiego rynku kapitałowego i sektora zaawansowanych technologii piątek, 22 maja, przejdzie do historii. Łączna kapitalizacja rynkowa spółek Creotech Instruments oraz Creotech Quantum przekroczyła barierę miliarda dolarów. Tym samym reprezentant Polski w branży kosmicznej zyskał oficjalny status globalnego jednorożca technologicznego.
Polski Creotech wspina się na finansowy szczyt. W piątek 22 maja Grzegorz Brona, prezes Creotech, poinformował, że kapitalizacja Creotech Instruments i Creotech Quantum przekroczyła 1 mld dolarów. To w Polsce wydarzenie bez precedensu i jak podają eksperci, redefiniuje pozycję warszawskiego parkietu w segmencie deeptech. W planie spółka ma nową strategię i pozyskanie na projekty z branży kosmicznej ok. 100 mln euro.
Lot na giełdowy księżyc
Firma debiutowała na rynku NewConnect w 2021 roku z kursem odniesienia na poziomie zaledwie 61 zł. Rok później przeniosła się na Główny Rynek GPW, a we wrześniu ubiegłego roku świętowała przekroczenie miliarda złotych kapitalizacji, gdy akcje wyceniano na 350 zł.
Ostatnie tygodnie okazały się jednak prawdziwym, pionowym startem. W drugiej połowie maja kurs wystrzelił do poziomu 950 zł za akcję – to blisko 50-procentowy wzrost w zaledwie miesiąc. Ostatnie sesje wybiły wartość rynkową Creotech Instruments do ponad 2,7 mld zł, a wyspecjalizowanego ramienia Creotech Quantum do okrągłego miliarda złotych.
Polska technologia
Podczas niedawnej konferencji Impact w Poznaniu, gdzie Creotech odebrał prestiżową statuetkę w kategorii "Technologia Roku", prezes Brona przypomniał, że firma dostarcza zaawansowane systemy zarówno dla sektora cywilnego (we współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną), jak i dla wojska. Portfolio spółki obejmuje m.in. autorską platformę mikrosatelitarną HyperSat oraz udział w kluczowych misjach, takich jak ExoMars czy badania Jowisza i Słońca. Oprócz tego firma z powodzeniem rozwija systemy nadzoru ruchu dronów oraz elektronikę sterującą komputerami kwantowymi.
Zostanie jednorożcem to dla spółki dopiero początek nowego etapu. Równolegle z giełdowymi rekordami firma zaprezentowała strategię na lata 2026–2029. Ambicje są ogromne: wejście do grona czterech największych integratorów misji kosmicznych w Europie. Polska branża kosmiczna rośnie dziś w tempie, które zaskakuje nawet samych przedsiębiorców.
Zobacz także
Europejskie wsparcie dla Creotech
Aby to osiągnąć, Creotech planuje rozszerzyć ofertę o większe minisatelity i małe satelity (wychodząc poza dotychczasowy segment urządzeń do 100 kg) oraz co najmniej czterokrotnie zwiększyć swoje moce produkcyjne. Paliwem dla tego wzrostu ma być publiczna emisja do 650 tys. nowych akcji serii M. Zarząd zamierza pozyskać z rynku około 100 mln euro (ok. 430 mln zł), które zostaną zainwestowane w rozbudowę infrastruktury laboratoryjno-produkcyjnej oraz przyspieszenie prac B+R. Cel jest jasny – maksymalne wykorzystanie rosnących budżetów inwestycyjnych Unii Europejskiej oraz ESA.
Spółka regularnie sięga po unijne wsparcie. Creotech Instruments z europejskim funduszem finansował już prace nad kolejną generacją własnych satelitów.
Jednorożce z Polski
"Szybko poszło (...) Gdyby kilka lat temu ktoś mi powiedział, że w Polsce to możliwe, nie uwierzyłbym. Do tej pory deeptechowe jednorożce hasały po Wall Street, a w najlepszym wypadku zapuszczały się do Londynu, Frankfurtu czy Amsterdamu. A teraz zawitały do Polski" – skomentował sukces w serwisie LinkedIn prezes firmy, Grzegorz Brona.
Creotech nie jest osamotniony w gronie polskich firm pukających do globalnej ekstraklasy. Świeżym przykładem jest twórca technologii głosowej AI, ElevenLabs, który właśnie rozwija współpracę z gigantami Doliny Krzemowej – polski startup podkręca wyścig AI, pokazując, że rodzimy ekosystem potrafi rodzić jednorożce w najbardziej wymagających, technologicznych niszach.
