
Kto by się spodziewał? Ceny noclegów nad polskimi jeziorami spadły o 14 procent, co wywołało prawdziwe szaleństwo rezerwacyjne. Z kolei nad Bałtykiem ceny są stabilne, a w górach... poszły w górę. Prezentujemy kompletny przewodnik cenowy po hitach nadchodzącego długiego weekendu. Zobacz, gdzie zapłacisz najmniej, a gdzie czeka cię największy tłok.
Boże Ciało w czwartek 4 czerwca to idealny pretekst, by zacząć lato nieco wcześniej. Z analizy rynku wynika, że polscy turyści masowo ruszyli do rezerwacji noclegów. Jeśli celujesz w klimatyczny hotel z basenem, musisz się spieszyć – w niektórych regionach zajęte jest już blisko 70 procent miejsc. Podpowiadamy, gdzie wciąż upolujesz pobyt od 350 złotych za noc.
Czerwcówka last minute w Polsce. Gdzie jeszcze są wolne pokoje i ile musisz wydać?
Przełom maja i czerwca to w kalendarzu każdego pracującego Polaka czas święty. Powód? Boże Ciało, które tradycyjnie wypada w czwartek (w tym roku to 4 czerwca), co daje nam genialną okazję do stworzenia czterodniowego weekendu przy zużyciu zaledwie jednego dnia urlopu.
Jeśli dobrze rozplanujesz czas, możesz wziąć wolne w tych dniach i zyskać kilka długich weekendów w ciągu całego roku. Dłuższe dni, przyjemne temperatury i brak dzikich tłumów z przełomu lipca i sierpnia sprawiają, że czerwcówka to dla wielu idealny moment na oficjalne otwarcie sezonu letniego.
Jeśli jednak należysz do klubu "zrobię to jutro" i decyzję o wyjeździe podejmujesz dopiero teraz, mamy dla ciebie dwie wiadomości. Dobra: wolne pokoje wciąż są. Zła: znikają w tempie topniejących lodów rzemieślniczych w upalny dzień.
Oto raport z frontu rezerwacyjnego przygotowany na podstawie danych portalu Travelist.pl. Sprawdź, gdzie warto jechać i jak zaplanować budżet.
Bałtyk: król jest tylko jeden (ale ma tańsze momenty)
Nad polskim morzem stabilnie. Bałtyk wciąż odpowiada za blisko połowę wszystkich rezerwacji w kraju. Co ciekawe, średnia cena noclegu dla dwóch osób w hotelu 3–5* ze śniadaniem lub pełnym wyżywieniem wynosi obecnie ok. 600 zł za noc, co oznacza... spadek kosztów o 4 proc. w porównaniu z zeszłym rokiem.
To zresztą szerszy trend – dane pokazują, że tegoroczne wakacje nad Bałtykiem to więcej rezerwacji i niższe ceny niż przed rokiem. Gdzie szukać wolnych miejsc?
Zobacz także
Gdynia, Jarosławiec, Mielno i Łeba
Pamiętaj jednak, że nocleg na czerwcówkę to nie wszystko. Wyżywienie potrafi mocno nadszarpnąć budżet: wystarczy sprawdzić, dlaczego dorsz jest taki drogi i za co właściwie płacisz w smażalni, gdzie cena potrafi przekroczyć 170 zł za kilogram.
Góry: Drożej, ale z widokiem na... termy
W góry ciągnie w tym roku nieco mniej osób (spadek o 3 proc. rok do roku), ale region wciąż zgarnia 1/3 całego czerwcowego ruchu. Uwaga na portfel: tu średnie ceny wzrosły i wynoszą ok. 600 zł za noc dla pary (wzrost o 10 proc. rok do roku). Na szczęście są tańsze perełki.
Białka Tatrzańska, uzdrowiska i Szklarska Poręba
Jeziora: absolutny czarny koń czerwcówki 2026
To tutaj dzieje się w tym roku największa rewolucja. Liczba rezerwacji nad polskimi jeziorami wzrosła o blisko 90 proc.! Polacy rzucili się na Mazury, Warmię i Pomorze, bo tam ceny spadły najmocniej, bo aż o 14 proc.
Mimo to średnia cena w hotelach o wyższym standardzie (3-5*) wciąż jest najwyższa w zestawieniu i wynosi ok. 630 zł za noc dla dwóch osób. Jeśli jednak poszukasz sprytnie, znajdziesz oferty nawet o połowę tańsze.
Koprzywnica, Koronowo, Olsztyn i Giżycko
Ostatni dzwonek. Została 1/3 pokoi!
Eksperci nie pozostawiają złudzeń – jeśli chcesz spędzić czerwcówkę poza domem, musisz kliknąć "rezerwuj" najpóźniej dzisiaj. Warto wiedzieć, że ceny noclegu nad Bałtykiem i w górach w długi weekend potrafią różnić się diametralnie w zależności od regionu i terminu. W hotelach górskich wolnych zostało już tylko około 33 proc. pokoi, nad jeziorami 40 proc., a nad morzem 43 proc.
Najmniejsze pole manewru dotyczy hoteli typowo rodzinnych – tych z aquaparkami, animacjami dla dzieci i rozbudowaną infrastrukturą. Tam wolne miejsca znikają jako pierwsze. Zamiast więc czekać na mityczne super last minute w środę wieczorem przed Bożym Ciałem, lepiej zabezpieczyć swój urlop już teraz i cieszyć się spokojną głową. A być może niedługo będzie jeszcze łatwiej zaplanować taki wyjazd: piątek po Bożym Ciele wolny od pracy to postulat petycji, która trafiła do Karola Nawrockiego.
