
Inflacja w Polsce w maju 2026 wyniosła 3,1 proc. rok do roku – wynika z szybkiego szacunku GUS. To wynik niższy od prognoz ekonomistów, którzy oczekiwali inflacji na poziomie 3,7 proc. Co więcej okazało się, że ceny w maju były średnio niższe niż w kwietniu.
Według szybkiego szacunku GUS inflacja w maju 2026 r. wyniosła 3,1 proc. rok do roku, wobec 3,2 proc. w kwietniu. W porównaniu z kwietniem ceny spadły o 0,3 proc., co oznacza, że przeciętnie zakupy były nieco tańsze niż miesiąc wcześniej.
Ekonomiści zakładali wzrost inflacji do ok. 3,7 proc., czyli najwyższego poziomu od czerwca 2025 r. Ostateczny wynik okazał się więc wyraźnie niższy od oczekiwań.
Inflacja w maju 2026. Zakupy tańsze niż przed miesiącem
Największy wzrost cen dotyczył paliw. W związku atakiem USA na Iran były o 12,3 proc. droższe niż rok wcześniej. W skali miesiąca ich ceny praktycznie się jednak nie zmieniły. Zaskoczeniem okazała się żywność. Jej cena wzrosła o 0,5 proc. rok do roku, a w porównaniu z kwietniem potaniała o 1 proc. To nietypowe, bo w maju ceny jedzenia zwykle rosną.
Jak wskazuje analityk XTB Michał Jóźwiak, "opublikowane w maju odczyty makroekonomiczne dość jednoznacznie wpisują się w narrację usilnie zarysowywaną przez prezesa Glapińskiego podczas ostatnich konferencji prasowych". "Podwyżki stóp procentowych w Polsce nie są w najbliższych miesiącach konieczne i – zakładając brak diametralnej zmiany krajobrazu makroekonomicznego – niewiele wskazuje na to aby miało się to prędko zmienić" – pisze Jóźwiak w informacji prasowej.
Jego zdaniem słabnąca dynamika płac i ostrożniejszy konsument ograniczają ryzyko tzw. efektów drugiej rundy.
Ekspert zwraca też uwagę na wyraźne przesunięcia w oczekiwaniach rynkowych – po publikacji danych spadły oczekiwania dotyczące podwyżek stóp procentowych w 2026 r. Choć kontrakty FRA nadal sugerują możliwość 1–2 podwyżek, rynek zaczął wyceniać mniejszą presję na zacieśnianie polityki pieniężnej.
Zobacz także
Ekonomiści Pekao: Takiego maja nie było od 15 lat!
"Sprawcą tej giga niespodzianki są ceny żywności, które sezonowo w maju zazwyczaj rosną, a w tym roku GUS zaraportował ich spadek o 1 proc. mdm. Nowalijki lubią mieszać w wiosennych odczytach cen żywności, ale tegoroczny spadek w maju jest najgłębszy od co najmniej 15 lat" – skomentowali ekonomiści Banku Pekao na X.
Z kolei analitycy mBanku oceniają, że choć obecne dane są pozytywnym zaskoczeniem, może ono mieć charakter przejściowy. Ich zdaniem w trzecim kwartale inflacja może ponownie przyspieszyć, choć inflacja bazowa pozostaje stabilna w okolicach 3 proc. W czerwcu spodziewają się utrzymania obecnego tempa, natomiast w lipcu możliwy jest powrót wskaźnika "z dwójką z przodu".
