W tle pole pełne pomidorów. Kobieta zajadająca się pomidorem.
Polska wydała 475 mln zł na pomidory. Czerwony biznes rozgrzał całą Europę Fot. otherstock/shutterstock Kobieta/CanvaAI Montaż: INNPoland.pl

Czy pomidor może być jednym z najdroższych warzyw na polskich stołach? Polska sprowadziła w zaledwie dwa miesiące prawie 48 tys. ton pomidorów i zapłaciła za nie niemal pół miliarda złotych. Import spadł, ale ceny eksplodowały. Hiszpania, Holandia i Niemcy zarabiają dziś fortunę na czerwonym biznesie, który coraz mocniej uderza po kieszeniach Polaków.

REKLAMA

Pomidory od miesięcy pozostają jednym z najgorętszych tematów rynku spożywczego. Dane GUS pokazują, że w styczniu i lutym 2026 roku Polska sprowadziła dokładnie 47,82 tys. ton świeżych pomidorów o wartości 475,69 mln zł. Mimo mniejszego importu niż rok wcześniej rachunek okazał się wyższy. Powód? Rosnące koszty energii, szklarni, paliwa i transportu sprawiły, że ceny pomidorów zaczęły rosnąć w ogromnym tempie. Średnia cena importowanego kilograma zbliżyła się już do 10 zł.

Polska płaci fortunę za pomidory. Hiszpania i Holandia zbijają na nas majątek

Największym dostawcą pomidorów do Polski pozostaje Hiszpania. W ciągu dwóch miesięcy wysłała nad Wisłę ponad 15 tys. ton towaru wartego prawie 139 mln zł. Mocną pozycję utrzymuje także Holandia, która mimo spadku wolumenu sprzedała Polsce pomidory za ponad 143 mln zł. W czołówce są również Niemcy, choć ich pomidory należą do najdroższych w Europie.

Średnia cena pomidorów z Niemiec przekroczyła już 13 zł za kilogram. Holenderskie kosztowały około 10,79 zł/kg, a hiszpańskie ponad 9 zł/kg. Dla wielu importerów to sygnał alarmowy. Polska kupuje mniej warzyw niż rok wcześniej, ale płaci za nie coraz więcej. Czerwony import zaczyna przypominać finansowy rollercoaster, który napędzają koszty energii i problemy europejskiego rolnictwa.

Pomidory biją rekordy cen. Polacy coraz częściej odkładają je na półkę

Najbardziej zaskakuje tempo wzrostu cen. Rok temu średnia cena importowanych pomidorów wynosiła 8,47 zł za kilogram. Dziś to już niemal 10 zł. Wzrost przekroczył 17 proc. w skali roku. Coraz więcej klientów łapie się za głowę przy sklepowych półkach i ogranicza zakupy warzyw.

Eksperci rynku spożywczego wskazują, że największy wpływ mają koszty ogrzewania szklarni oraz transportu i logistyki. Produkcja pomidorów stała się znacznie droższa niemal w całej Europie. Szczególnie odczuwają to kraje eksportujące warzywa zimą i wczesną wiosną. Nawet zwykła sałatka zaczyna kosztować przez to fortunę.

Turcja i Maroko tracą rynek pomidorów. Europejscy giganci rozdają dziś karty

Ciekawie wygląda sytuacja Turcji i Maroka, które do niedawna mocno walczyły o polski rynek. Import pomidorów z Turcji spadł o ponad 43 proc., a z Maroka o blisko 28 proc. To jeden z największych spadków wśród zagranicznych dostawców warzyw do Polski.

Rynek zaczyna coraz mocniej koncentrować się wokół największych europejskich producentów. Hiszpania i Holandia utrzymują dominację, bo dysponują ogromnym zapleczem szklarniowym i logistycznym. Problem polega na tym, że europejski pomidor staje się produktem premium. Dla wielu rodzin codzienne zakupy muszą być kalkulacją nawet przy tak błahym produkcie. Muszą zastanawiać się, ile kosztuje dziś zwykły kilogram czerwonych warzyw i czy ceny zatrzymają się przed kolejnym sezonem?