Warzywa i owoce na targu.
W Broniszach wiosna zaczyna się drogo. Pomidory malinowe kosztują nawet 27 zł za kilogram, a na stoiskach pojawiły się już pierwsze truskawki z Grecji. Fot. Werner Spremberg/Shutterstock (Zdjęcie poglądowe)

W Broniszach wiosna zaczyna się drogo. Pomidory malinowe kosztują nawet 27 zł za kilogram, a na stoiskach pojawiły się już pierwsze truskawki z Grecji.

REKLAMA

Hurtowy rynek w Broniszach to jedno z największych centrów handlu świeżymi warzywami i owocami w Polsce. Jak podkreślają eksperci, podaż krajowych pomidorów nie nadąża za popytem, dlatego ich ceny utrzymują się na wysokim poziomie. Większych dostaw można spodziewać się dopiero po świętach wielkanocnych.

Ceny warzyw w Broniszach rosną

Ogórki szklarniowe utrzymują się na stabilnym poziomie i kosztują od 8 do 9 zł za kilogram, natomiast ogórki gruntowe lekko potaniały do 16–18 zł za kilogram. Pęczek rzodkiewki kosztuje 3,25-4 zł, a szczypiorku 2-2,5 zł. Nadal jednak drogie są warzywa takie jak botwinka, za którą trzeba zapłacić 5-6 zł za pęczek, a jej dostępność jest ograniczona.

Wysokie ceny dotyczą także warzyw importowanych. Kalafior kosztuje około 17 zł za sztukę, co wynika między innymi z pogody i kosztów transportu. Pomidory z Hiszpanii i Turcji są sprzedawane w cenie od 16 do 22 zł za kilogram, choć w najbliższym czasie ich ceny mogą zacząć spadać.

Tanieją młode ziemniaki z Egiptu, cena wynosi około 2 zł za kilogram. Dla porównania, krajowe ziemniaki kosztują od 0,55 do 1,2 zł za kilogram, czyli są o około 38 proc. tańsze niż rok temu. Na rynku pojawiły się też młode ziemniaki z Grecji. Są droższe i kosztują od 4 do 4,5 zł za kilogram, ale są cenione za dobry smak i jakość.

Warzywa importowane drogie przez pogodę i transport

Ceny krajowych warzyw z ubiegłorocznych zbiorów są bardzo różne. Nadpodaż sprawia, że wiele z nich tanieje, zwłaszcza przy sprzedaży bezpośredniej od rolników. Wyjątkiem jest kapusta pekińska, która zdrożała do poziomu 5-6,5 zł za kilogram. Niewielkie podwyżki dotyczą też marchwi i cebuli, choć pojawiły się one później niż zwykle w tym sezonie.

Podsumowując rynek warzyw, koszyk krajowych produktów jest obecnie droższy o około 6 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem, natomiast warzywa importowane zdrożały już o blisko 32 proc.

W segmencie owoców sytuacja wygląda nieco inaczej. Krajowe jabłka z chłodni kosztują od 2 do 5,5 zł za kilogram, a gruszki odmiany konferencja od 4,5 do 6,5 zł za kilogram. Cały koszyk krajowych owoców jest obecnie tańszy niż rok wcześniej o około 14 proc.

Owoce krajowe tańsze niż rok temu

Na rynku dostępne są również truskawki z Grecji w cenie około 11 zł za kilogram. Chłodniejsza pogoda ogranicza popyt na te owoce, co wpływa na ich cenę. Warto przy tym zaznaczyć, że w ubiegłym roku krajowe truskawki rzadko kosztowały mniej niż 10 zł za kilogram, nawet w szczycie sezonu.

Pierwszych krajowych truskawek można spodziewać się dopiero po majówce, kiedy na rynek trafią owoce z upraw tunelowych. Wcześniej pojawią się jedynie niewielkie ilości truskawek szklarniowych, jednak będą one droższe i mniej dostępne.

Na rynku wciąż dostępne są także winogrona z Mołdawii, których cena wynosi około 6,5 zł za kilogram, a także droższe owoce z Republiki Południowej Afryki. Te kosztują nawet 22 zł za kilogram. Dużym zainteresowaniem cieszą się arbuzy z Mauretanii, jednak niska temperatura ogranicza popyt, co przekłada się na spadek ich ceny do 6-7 zł za kilogram.

Ogólnie koszyk importowanych owoców jest droższy niż rok temu o około 15,6 proc. Największe wzrosty cen dotyczą winogron białych, które zdrożały o 46 proc., borówek o 40 proc. oraz cytryn o 30 proc. Z kolei tanieją mandarynki i grejpfruty, których ceny spadły o około 20 proc.

Źródło: dlahandlu.pl