
Słynne Jezioro Pilchowickie na Dolnym Śląsku dosłownie zniknie. W te wakacje woda zostanie wypompowana z niego do ostatniej kropli, a spacerowicze zyskają jedyną od dekad okazję, by zobaczyć jego dno. Oprócz tego prace odsłoniły jednak to, czego nie chcielibyśmy widzieć.
Jezioro Pilchowickie na Dolnym Śląsku czeka rewolucyjna zmiana. Zostanie opróżnione z wody do samego dna. Akwen zniknie już w te wakacje, a miejscowi i turyści trochę poczekają, zanim znów będzie można korzystać z uroków jeziora.
Jezioro Pilchowickie bez wody. Modernizacja zapory za 93 miliony złotych
Wody w jeziorze zabraknie przez modernizację zapory, będącej częścią akwenu. Jak podaje serwis RMF24, mimo że opróżnianie zbiornika zaczęło się już w lutym 2026 roku, teraz zaczynają się najbardziej poważne prace. Między połową czerwca a 20 lipca woda z jeziora zostanie wypompowana do ostatniej kropli. Prace pochłoną 93 miliony złotych.
"We wtorek (02.06.2026r.) rozpoczął się drugi etap spuszczania wody w Zbiorniku Pilchowickim. Schodzimy z lustrem wody w tempie nie szybciej niż 1 metr na dobę, więc dno zbiornika zobaczymy ok. 28 czerwca 2026 r." – poinformował wykonawca Tauron, cytowany przez serwis lwowecki.info.
Zobacz także
Dzięki temu na światło dzienne wyjdą ogromne obszary podwodnego świata, nietknięte ludzkim wzrokiem od dekad. Harmonogram działań zakłada, że dno jeziora pozostanie suche przynajmniej do przełomu stycznia i lutego przyszłego roku. Na wielki powrót wody i ponowne wypełnienie akwenu trzeba będzie jednak poczekać aż do marca 2028 roku.
Turystyka. Atrakcja Dolnego Śląska znika na 2 lata
To paradoks o tyle przykry, że region właśnie dostaje turystyczny wiatr w żagle. Niedawno informowaliśmy, że Dolny Śląsk szykuje gigantyczną niespodziankę – Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie otworzy zupełnie nową trasę turystyczną z marmurowymi korytarzami i platformami widokowymi.
Jezioro Pilchowickie to ważny element regionalnej infrastruktury – sztuczny zbiornik, który dla mieszkańców i wczasowiczów od dekad pełni funkcję rekreacyjną. Co ciekawe, w Polsce powstają obecnie zupełnie nowe akweny tej, a nawet większej skali. Wystarczy wspomnieć, że w łódzkim powstanie ogromne jezioro, głębsze niż Hańcza – ma mieć 4000 hektarów powierzchni i 170 metrów głębokości.
Jak podaje portal lwowecki.info, pomimo że Jezioro Pilchowickie znika, nadal jest atrakcją. I choć widoki są nietypowe, to raczej nie do końca przyjemne. Jak niestety wynika ze zdjęć udostępnionych przez serwis, opróżnianie, oprócz dna, odsłoniło góry wcześniej niewidocznych śmieci.






