Dziecko na e-hulajnodze, wykrzykniki.
Od 3 czerwca wchodzą zmiany w przepisach o ruchu drogowym. Dla rodziców ważne jest, że dzieci poniżej 13. roku życia nie mogą jeździć na e-hulajnogach, a do 16. roku życia podczas jazdy muszą nosić kaski. Fot. TannySolt/Shutterstock

W środę 3 czerwca 2026 roku wchodzą w życie rygorystyczne zmiany w kodeksie drogowym. Nowelizacja uderza bezpośrednio w dwie grupy konsumentów: kierowców stwarzających zagrożenie na drodze oraz opiekunów dzieci, które korzystają z rowerów i e-hulajnóg bez kasku. Rząd stawia na nieuchronność kar, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo na polskich drogach.

REKLAMA

Miliony osób będą musiały zainwestować w kaski dla swoich dzieci między 13 a 16 rokiem życia, jeśli pociechy będą nadal chciały jeździć na rowerach, e-hulajnogach, czy urządzeniach transportu osobistego. Obowiązek będzie bezwzględny, chociaż kwota mandatu, a koszt kasku, to trochę dwie różne sprawy.

Obowiązkowe kaski dla dzieci na rowerach, e-hulajnogach i UTO

Zmiana prawa była zapowiadana od ubiegłego roku, gdy rząd zauważył problem na polskich drogach. Dla milionów rodzin nowelizacja oznacza konieczność wybrania się na zakupy, by zadbać o bezpieczeństwo najmłodszych. Od 3 czerwca 2026 roku dzieci i młodzież do 16. roku życia mają bezwzględny obowiązek noszenia kasku ochronnego podczas jazdy na:

  • rowerze,
  • hulajnodze elektrycznej,
  • urządzeniach transportu osobistego (UTO).
  • Za brak kasku rodzic zapłaci 100 zł mandatu. To bezpośrednia reakcja na tragiczny bilans wypadków na drogach z udziałem osób na hulajnogach elektrycznych.

    Wypadki na e-hulajnogach (dane ITS):

  • 2022 rok: 543 wypadki, 3 ofiary śmiertelne
  • 2025 rok: 1158 wypadków, 11 ofiar śmiertelnych (+266 proc.)
  • Dodatkowo minimalny wiek uprawniający do samodzielnej jazdy e-hulajnogą po drogach publicznych podniesiono do 13 lat. Za złamanie tego przepisy kary są już surowsze: mogą sięgać do 5000 zł za dziecko na hulajnodze.

    – Z badań ITS wynika, że stosowanie kasku przez rowerzystów zmniejsza ryzyko śmiertelnych urazów głowy o ponad 70 proc., a w przypadku użytkowników e-hulajnóg o ponad 40 proc. Co istotne, badania ESRA3 pokazują, że niemal połowa Polaków popiera wprowadzenie obowiązku kasków dla wszystkich rowerzystów, a w przypadku dzieci poparcie to sięga aż 80 proc. Nowe przepisy zwiększają ochronę najmłodszych użytkowników rowerów, e-hulajnóg i UTO, którzy w zderzeniu z pojazdem są narażeni na ciężkie kalectwo lub śmierć – tłumaczy Anna Zielińska z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS.

    Konsekwencje nowych przepisów

    Czy to zadziała na zmniejszenie wypadków na e-hulajnogach? Zagrożenie karą do 5000 zł za dziecko poniżej 13 roku życia na hulajnodze to poważne ryzyko dla domowego budżetu. Za to kara za brak kasku u pociechy nie jest wygórowana – widziałem większe mandaty za brak ważnego biletu w komunikacji miejskiej. W praktyce porządne kaski, mające faktycznie chronić głowę, kosztują zwykle ponad 100 zł, co oznacza, że mniej odpowiedzialni rodzice mogą uznać, że bardziej "opłaca się" ewentualny mandat.

    Koniec z "czyszczeniem" punktów w WORD

    Najważniejsza zmiana dla kierowców to likwidacja finansowo-edukacyjnej furtki. Punkty karne za najcięższe wykroczenia – takie jak jazda pod wpływem alkoholu, drastyczne przekroczenie prędkości czy omijanie aut przed przejściem dla pieszych – nie będą mogły być redukowane podczas odpłatnych szkoleń w WORD-ach.

    Znacząco wzrosną też kary za stwarzanie niebezpieczeństwa na drodze. Wprowadzono surowy taryfikator za nielegalne wyścigi i driftowanie:

  • 10 punktów karnych za sam kontrolowany poślizg lub jazdę na tylnym kole,
  • Dodatkowe 12 punktów, jeśli manewr doprowadzi do kolizji.
  • W praktyce jeden popis przed znajomymi oznacza 22 punkty karne. Dla młodego kierowcy (limit 20 pkt) to natychmiastowa utrata prawa jazdy, a dla doświadczonego (limit 24 pkt) – balansowanie na krawędzi. Ponadto do kodeksu trafia nowe przestępstwo: brawurowa jazda, która jest zagrożona więzieniem. Zaostrzenie przepisów zapowiadano już wcześniej, gdy ogłoszono, że nowe przepisy drogowe mają być batem na patokierowców.

    – To czytelna przesłanka. Nie trzeba doprowadzić do tragedii, by ponieść surowe konsekwencje. Samo wprowadzenie do kodeksu karnego nowego przestępstwa brawurowej jazdy to krok w stronę poprawy bezpieczeństwa. Jeśli kierowca rażąco przekracza prędkość i naraża życie innych, to musi liczyć się nie tylko z utratą uprawnień, ale nawet z karą więzienia. Nasze analizy pokazują, że system oparty na  nieuchronnych konsekwencjach jest najskuteczniejszym narzędziem eliminowania z dróg najbardziej niebezpiecznych sprawców – mówi Maria Dąbrowska-Loranc z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS.

    Co jeszcze zmieni/ło się na drogach w 2026 roku?

    Warto pamiętać, że czerwcowa rewolucja to kolejny etap zmian. Od marca już 17-latkowie mogą robić prawo jazdy kat. B (pod warunkiem jazdy z opiekunem przez pierwsze pół roku).

    Z kolei 3 września 2026 r. ruszy system okresu próbnego dla nowicjuszy. Jeśli młody kierowca zbierze w tym czasie 12 punktów karnych, czeka go obowiązkowe, dodatkowe szkolenie z zagrożeń ruchu drogowego.