Turyści z Bliskiego Wschodu w Zakopanem,
Wracają bezpośrednie loty z Arabii Saudyjskiej do Polski. Fot. Below the Sky/Shutterstock

Wracają bezpośrednie loty z Arabii Saudyjskiej do Polski. Po kilku miesiącach przerwy linie lotnicze znów uruchamiają połączenia z Rijadu do Warszawy i Krakowa, a Podhale liczy na powrót turystów z krajów Zatoki Perskiej, którzy wcześniej napędzali lokalną turystykę.

REKLAMA

Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało, że już od 2 lipca Polskie Linie Lotnicze LOT ponownie uruchomią bezpośrednie rejsy z Warszawy do Rijadu. Z kolei tydzień wcześniej, 24 czerwca, ma zostać wznowione połączenie Kraków–Rijad obsługiwane przez saudyjskiego przewoźnika Flynas. To ważny sygnał dla branży turystycznej w Małopolsce, która mocno odczuła wcześniejsze przerwy w siatce lotów.

Rejsy z Arabii Saudyjskiej do Polski wznowione. Kiedy ruszą loty do Rijadu?

Jak podkreśla Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, powrót bezpośrednich połączeń to dobra wiadomość, ale nie oznacza automatycznego odbicia rynku. Część strat została już bowiem poniesiona i nie da się ich szybko odzyskać.

– Mimo braku bezpośrednich połączeń spowodowanych konfliktem na Bliskim Wschodzie, turyści z Półwyspu Arabskiego i tak docierali do Krakowa i Zakopanego z dużymi utrudnieniami, korzystając z europejskich hubów, głównie przez Frankfurt. Gdy pojawiły się problemy z siatką połączeń przesiadkowych, część z nich wybierała inne rozwiązania niż bezpośrednie loty niskokosztowe – powiedział Wagner, cytowany przez portal Gazeta.pl

Według szacunków Tatrzańskiej Izby Gospodarczej liczba rezerwacji z krajów arabskich na tegoroczne lato może być nawet o połowę niższa niż rok temu. Nic dziwnego, że arabscy turyści na Podhalu stoją pod znakiem zapytania, a Zakopane drży o swoją żyłę złota. Część wyjazdów wraca do systemu sprzedaży, jednak wiele decyzji urlopowych zostało już podjętych, co ogranicza możliwość szybkiego odbicia.

Samorząd Zakopanego również liczy na poprawę sytuacji, podkreślając znaczenie bezpośrednich połączeń dla odbudowy ruchu turystycznego. Władze miasta wyrażają nadzieję, że łatwiejszy dostęp do regionu zachęci ponownie turystów z Arabii Saudyjskiej i innych państw Zatoki Perskiej. Dziękują też dyplomatom za działania na rzecz przywrócenia tras lotniczych.

Czarny scenariusz dla Podhala? Rezerwacje z krajów arabskich spadły o połowę

Goście z krajów arabskich w ostatnich latach napędzali letnią turystykę w regionie. Przyjeżdżają głównie latem, szukając chłodniejszego klimatu i górskich krajobrazów, a ich pobyty są zazwyczaj dłuższe i bardziej dochodowe dla lokalnej branży niż standardowy ruch krajowy.

Przedstawiciele sektora turystycznego podkreślają jednak, że pełne odbudowanie tego rynku może potrwać kilka sezonów i zależy przede wszystkim od stabilizacji sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Jak pisaliśmy w INNPoland, jeszcze rok temu Zakopane przeżywało prawdziwe oblężenie turystów z Arabii Saudyjskiej i innych krajów regionu. Hotele były wypełnione, a lokale gastronomiczne serwujące dania halal nie nadążały z obsługą gości.

Podczas tegorocznej majówki sytuacja wygląda inaczej. Zamiast pełnych obłożonych terminów pojawiły się wolne miejsca i spadek rezerwacji, który budzi niepokój branży.

Dla lokalnej gospodarki problem ma przede wszystkim wymiar finansowy. Turyści z Zatoki Perskiej wydawali na miejscu znacznie więcej niż przeciętny odwiedzający z Europy.