
Zakopane wprowadza nowe zasady dotyczące reklam i ogrodzeń. Koniec z billboardami zasłaniającymi Tatry i chaosem w centrum miasta. Uchwała krajobrazowa ma uporządkować przestrzeń publiczną i zmienić wygląd całej gminy.
Decyzję w tej sprawie Rada Miasta podjęła w czwartek 28 maja. Chodzi o to, by chronić widoki, zabytkowy układ miasta i tradycyjny wygląd Zakopanego.
Koniec reklamowej samowolki. Oto nowe zasady dla biznesu na Podhalu
Nowe regulacje wprowadzają szczegółowe wytyczne dotyczące m.in. wielkości, liczby, formy oraz standardów estetycznych reklam. Podobne zasady obejmą również ogrodzenia i elementy małej architektury, które mają lepiej wpisywać się w lokalny styl.
Miasto nadal pozwala na reklamowanie działalności, ale tylko w uporządkowanej formie. Szyldy informujące o firmach pozostaną legalne, jednak ich wielkość i wygląd będą ściśle określone. Chodzi o to, by zniknęły duże, dominujące reklamy, a przestrzeń stała się bardziej estetyczna i spójna.
Nowe przepisy zakazują też umieszczania reklam, z wyjątkiem szyldów, w niektórych miejscach, m.in. na terenach zielonych, w parkach kulturowych oraz tam, gdzie mogłyby zasłaniać widok na Tatry. Przypomnijmy, że niedawno głośno było o rządowych planach, by podnieść opłaty w górach.
Prace nad dokumentem trwały od 2015 roku. Projekt był wielokrotnie konsultowany i uzgadniany z instytucjami zewnętrznymi, a także pięciokrotnie udostępniany do publicznego wglądu. Dodatkowo przeprowadzono konsultacje społeczne.
Ile czasu mają przedsiębiorcy na usunięcie nielegalnych billboardów?
Nowe prawo zacznie obowiązywać 30 dni po publikacji w Dzienniku Urzędowym Województwa Małopolskiego. Od tego momentu właściciele reklam i ogrodzeń będą mieli 12 miesięcy na dostosowanie się do nowych zasad.
W przypadku wcześniej zalegalizowanych nośników przewidziano dłuższy, pięcioletni okres przejściowy. Po jego zakończeniu niedostosowane reklamy będą uznawane za niezgodne z przepisami.
Władze miasta zapowiadają stopniowe wdrażanie nowych regulacji. Najpierw właściciele nośników otrzymają informacje i wezwania do dostosowania się do przepisów. Dopiero po upływie roku rozpoczną się formalne postępowania administracyjne.
Zobacz także
Nawet 9 tysięcy złotych kary miesięcznie i komornik
Kary mają być jednak surowe. Za nielegalną reklamę o powierzchni około 10 mkw. przewidziano opłatę sięgającą nawet 9 tys. zł miesięcznie. W przypadku braku reakcji sprawy będą kierowane do egzekucji komorniczej.
Miasto szacuje, że na jego terenie mogą znajdować się setki nielegalnych konstrukcji reklamowych, co oznacza długotrwały i wymagający proces ich usunięcia.
Władze podkreślają, że głównym celem uchwały jest poprawa estetyki przestrzeni publicznej i przywrócenie widoczności krajobrazu Tatr. Nowe przepisy mają ograniczyć dominację dużych reklam, które przez lata zasłaniały panoramy i przytłaczały wizualnie miasto.
Burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz zaznacza, że to moment przełomowy dla miasta i szansa na zmianę wizerunku.
– Ta uchwała wreszcie posprząta wjazd do miasta. Pozbędziemy się tych paskudnych reklam i odsłonimy to, co mamy najpiękniejsze, czyli nasze góry, a nie płachty na stelażach. Apeluję do przedsiębiorców: przenieście te budżety do sieci. Mamy 2026 rok, internet daje dziś dużo większe i bardziej wydajne możliwości reklamy – powiedział polityk cytowany przez Gazetę Krakowską.
Przyjęcie uchwały nie obyło się bez dyskusji. Część radnych krytykowała fakt, że po wielu latach prac dokument nie pozostawiał już praktycznie przestrzeni na poprawki. Pojawiły się też wątpliwości dotyczące długości okresów przejściowych. Ostatecznie jednak uchwała została przyjęta jednogłośnie.
Źródło: Gazeta Krakowska
