Iga Świątek i Julia Wieniawa, fałszywe reklamy zakładów bukmacherskich.
Świątek i Wieniawa gwarantują zysk na mundialu. Trudno odróżnić prawdę od fikcji Fot. Screenshots/facebook Montaż: INNPoland.pl

Iga Świątek i Julia Wieniawa zachęcają Polaków do obstawiania meczów na mundialu. W sieci pojawiły się nagrania, na których znane gwiazdy polecają platformę bukmacherską i zapewniają o wysokich wygranych. Tak to wygląda na pierwszy rzut oka. Jednak wystarczy przyjrzeć się uważniej, by zauważyć, że coś tu nie gra.

REKLAMA

Mundial, czyli mistrzostwa świata w piłce nożnej, w tym roku po raz pierwszy w historii odbywa się jednocześnie w trzech krajach. Gospodarzami są Kanada, Stany Zjednoczone i Meksyk. Piłkarska impreza dopiero się rozkręca, a cyberprzestępcy już wykorzystują ogromne zainteresowanie kibiców.

W mediach społecznościowych pojawiły się fałszywe reklamy z udziałem Julii Wieniawy i Igi Świątek. Ich celem nie jest dostarczanie typów na mecze mundialu ani prezentowanie wyników poszczególnych meczów. Chodzi o wyłudzenie pieniędzy oraz danych osobowych. Ostrzeżenia w tej sprawie opublikowały CERT Orange Polska, CERT Polska oraz NASK.

Iga Świątek i Julia Wieniawa "reklamują" zakłady bukmacherskie. Deepfake'i wyglądają realistycznie

Oszuści wykorzystali technologię deepfake do stworzenia materiałów przypominających prawdziwe reklamy. W nagraniach Iga Świątek oraz Julia Wieniawa zachęcają do rejestracji na platformie bukmacherskiej i skorzystania ze specjalnych promocji związanych z mundialem 2026. Dla wielu użytkowników taki przekaz wygląda całkowicie naturalnie.

Mechanizm tworzenia fałszywego filmiku jest prosty. Algorytmy AI analizują prawdziwe nagrania i próbki głosu. Następnie generują nową wypowiedź, której celebrytka nigdy nie nagrała. Dodatkowo sztuczna inteligencja dopasowuje ruch ust do dźwięku. Efekt bywa tak przekonujący, że nawet uważni internauci mają problem z rozpoznaniem manipulacji.

Mundial to idealne narzędzie dla oszustów. Emocje związane z piłką nożną pomagają wyłudzać pieniądze

Wielkie wydarzenia sportowe od lat przyciągają cyberprzestępców. Kibice codziennie sprawdzają wyniki, szukają informacji o tym, kto dzisiaj gra i analizują typy meczów. To właśnie wtedy łatwiej kliknąć w reklamę obiecującą szybki zysk lub wyjątkowy bonus.

Po przejściu na wskazaną stronę użytkownik trafia do serwisu przypominającego legalnego bukmachera. Widzi odliczanie czasu, informacje o rzekomych wygranych innych osób oraz komunikaty zachęcające do wpłaty środków. W rzeczywistości pieniądze mogą trafić bezpośrednio do oszustów. Dodatkowym zagrożeniem jest kradzież danych karty płatniczej oraz danych osobowych.

Julia Wieniawa i Iga Świątek to największe fanki piłki nożnej. Jak rozpoznać oszustwo i nie stracić pieniędzy?

Najbardziej niebezpieczne kampanie nie zawierają już błędów językowych ani podejrzanych grafik. Dlatego warto zwracać uwagę na szczegóły. Alarmujące powinny być:

  • reklamy publikowane przez profile niezwiązane z tematyką sportową,
  • obietnice gwarantowanego zysku,
  • presja czasu i komunikaty o ograniczonej ofercie,
  • linki prowadzące poza znane serwisy,
  • nienaturalny głos lub mimika na nagraniach.
  • Jeżeli reklama sugeruje, że Julia Wieniawa czy Iga Świątek osobiście polecają konkretną platformę, warto zachować szczególną ostrożność. Popularność gwiazd stała się dziś jednym z najskuteczniejszych narzędzi wykorzystywanych przez cyberprzestępców.

    W czasie Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej liczba takich prób może tylko rosnąć. Zanim klikniesz, sprawdź adres strony i upewnij się, że masz do czynienia z legalnym podmiotem. Kilka sekund weryfikacji może ochronić twoje oszczędności, ale również dane, które dla oszustów bywają cenniejsze niż pieniądze.