
Do Polski nadciąga ekstremalna fala upałów, a termometry w wielu miejscach kraju mogą wskazać nawet do 41°C. W reakcji na afrykański żar ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zaapelowała do PIP o pilne, wzmożone kontrole w zakładach pracy. Inspektorzy sprawdzą, czy szefowie dbają o BHP i darmowe napoje, a resort przypomina o możliwości skracania dniówki bez obniżania pensji.
Do Polski nadciąga fala upałów, a ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk wystosowała apel do Państwowej Inspekcji Pracy o częstsze kontrole w firmach. Inspektorzy mają wejść do zakładów, by zweryfikować, czy pracownicy są odpowiednio chronieni przed falami gorąca. Jednym z zalecanych rozwiązań w czasie ekstremalnych temperatur jest skracanie godzin pracy – bez żadnego uszczerbku na pensji.
Kontrole PIP podczas upałów – ministra pracy apeluje o ochronę pracowników
"Zwracam się z uprzejmą prośbą o podjęcie wzmożonych kontroli, których celem będzie weryfikacja, czy pracodawcy przestrzegają praw pracowników chroniących przed upałami oraz wysokimi temperaturami w zakładach pracy. Działania te są konieczne w związku z występowaniem upałów w okresie letnim i mają na celu poprawę bezpieczeństwa osób pracujących w upalne dni" – można przeczytać w piśmie skierowanym do szefa PIP Marcina Staneckiego, cytowanym przez "Fakt".
Eksperci od lat tłumaczą, jak działa temperatura w Kodeksie pracy, by wcześniejsze wyjście z firmy nie odbiło się na wynagrodzeniu zatrudnionych.
Ekstremalna prognoza pogody dla Polski – termometry wskażą ponad 40 stopni
Nadciągają rekordowe upały – Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega, że od czwartku temperatura przekroczy 30°C, a w weekend i na początku przyszłego tygodnia słupki rtęci na zachodzie i w centrum kraju mogą dobić nawet do 40–41°C. Ochłodzenie przyjdzie dopiero w czwartek.
Zobacz także
Jak podaje serwis WP Finanse, inspektorzy PIP mają wziąć pod lupę przede wszystkim firmy zatrudniające ludzi pod gołym niebem. W takich miejscach szef ma obowiązek stworzyć pracownikom zacienione punkty do odpoczynku – mogą to być wiaty, zadaszenia lub inne osłony, które skutecznie chronią przed palącym słońcem i żarem.
Praca w upale a Kodeks pracy – od ilu stopni szef musi dać darmową wodę?
Warto zaznaczyć, że praca w upały to temat, który wraca z każdą falą gorąca. Zadbanie o BHP w biurze czy na budowie to główne zadanie szefów, a w czasie upałów kluczowe jest podawanie darmowej wody. Kodeks Pracy jasno wyznacza limity temperatur, przy których szef ma obowiązek dostarczyć napoje: to powyżej 25°C dla osób pracujących na zewnątrz oraz powyżej 28°C dla pracowników w biurach, halach i magazynach.
Nic dziwnego, że pracownicy nie chcą pracować w upały w warunkach, w których pracodawcy oszczędzają na podstawowych zabezpieczeniach.
Upał w biurze i na magazynie. Kary za za brak rolet i klimatyzacji bywają dotkliwe
Jednak inspekcja ma dotyczyć nie tylko placów budowy, ale też wnętrz budynków – w tym biur, hal i magazynów. To nie pierwszy raz, gdy inspekcja pracy będzie kontrolować upały w biurach. Kary bywają przy tym dotkliwe. Kontrole wykażą, czy pomieszczenia mają skuteczne osłony przed słońcem, takie jak rolety czy żaluzje, które zapobiegają zamienianiu się stanowisk pracy w szklarnie.
Więcej o obowiązkach pracodawców i o tym, kiedy możemy legalnie nie przyjść do pracy, pisaliśmy tutaj.






