grafika przedstawiającego pocącego się z upału mężczyznę
41 stopni w cieniu. Sprawdź, kiedy legalnie możesz rzucić pracę w upał Fot. cloud_purple / Pixabay

Uwaga: to nie są ćwiczenia. Za kilka dni Polska zamieni się w rozżarzoną patelnię. Przy temperaturach sięgających 41°C praca staje się walką o przetrwanie. Poznaj swoje prawa i dowiedz się, kiedy Kodeks pracy pozwala Ci powiedzieć szefowi "dość". Pamiętaj: sam skwar za oknem nie uprawnia cię do wzięcia nagłego wolnego.

REKLAMA

Przed nami najgorętsze dni 2026 roku. Zanim pot zaleje ci klawiaturę lub narzędzia, przeczytaj nasz przewodnik. Wyjaśniamy różnice między urlopem na żądanie a siłą wyższą i sprawdzamy, co zrobić, gdy klimatyzacja w firmie po prostu nie wyrabia.

Upały w Polsce. Co mówi prognoza IMGW?

Zaglądasz do prognozy pogody i przecierasz oczy ze zdumienia. To nie pomyłka – do Polski sunie właśnie potężna, zabójcza fala tropikalnych upałów. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) ostrzega: już od czwartku termometry przekroczą 30°C, w piątek ugotujemy się w temperaturach rzędu 30–33°C, a prawdziwe piekło czeka nas w weekend i na początku przyszłego tygodnia.

W sobotę 27 czerwca 2026 roku żar zaleje cały kraj (od 32°C do 38°C na południowym zachodzie). W niedzielę i poniedziałek lokalnie w centrum i na zachodzie słupki rtęci pokonają barierę 40–41°C. Taki stan utrzyma się do środy, a ochłodzenie nadejdzie dopiero w czwartek. Nudności, zawroty głowy czy przyspieszony puls to w takich warunkach nie zwykłe symptomy zmęczenia, ale sygnały alarmowe udaru cieplnego.

Kiedy pracodawca musi dać wodę? Zapisz te liczby

Zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy to podstawowy obowiązek szefa. Podczas upałów kluczowa staje się bezpłatna woda. Przepisy jasno określają granice temperatur, po przekroczeniu których pracodawca musi dostarczyć napoje: powyżej 25°C przy pracach na otwartej przestrzeni oraz powyżej 28°C wewnątrz pomieszczeń biurowych, magazynów i hal.

Napoje muszą być dostępne przez cały czas i w ilościach odpowiadających twoim potrzebom. Co niezwykle istotne, pracodawca pod żadnym pozorem nie może wypłacić Ci ekwiwalentu finansowego zamiast zgrzewki wody. Ma dostarczyć płyny i kropka. Co więcej, obowiązki pracodawcy podczas upałów rząd chce jeszcze zaostrzyć – w projekcie BHP pojawił się bezwzględny zakaz pracy po przekroczeniu 35°C w pomieszczeniach i 32°C przy pracy fizycznej na zewnątrz.

Czy upał to "siła wyższa"? Obalamy wielki mit

Wielu pracowników liczy na to, że ekstremalny skwar za oknem uprawnia ich do skorzystania z unijnego przywileju – zwolnienia od pracy z powodu siły wyższej (w 2026 roku są to 2 dni lub 16 godzin rocznie, płatne 50 proc.).

Musimy cię rozczarować: sam upał nie jest siłą wyższą. Te przepisy wprowadzono z myślą o nagłych, pilnych sprawach rodzinnych (np. wypadek, powódź, awaria rury w domu). Warto zresztą wiedzieć dokładnie, co przysługuje pracownikowi w upalne dni, bo pracodawcy za niedopełnienie obowiązków grozi nawet 30 tys. zł kary.

Pogoda może jednak dać ci prawo do tego zwolnienia pośrednio – na przykład wtedy, gdy z powodu upału ucierpi twoja rodzina, a dziecko zemdleje w szkole i będziesz musiał/a po nie pędzić. Wtedy podstawą prawną nie jest temperatura w twoim biurze, ale nagły wypadek losowy kogoś z najbliższych.

Kiedy możesz legalnie odmówić pracy?

Nie możesz po prostu spakować manatek i wyjść z firmy tylko dlatego, że jest ci gorąco. Kodeks pracy daje ci jednak prawo do powstrzymania się od pracy, jeżeli warunki, w jakich przebywasz, stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla twojego zdrowia lub życia. Musisz o tym natychmiast poinformować przełożonego.

Kiedy należy bezwzględnie zareagować? Gdy zauważysz u siebie lub u kolegi z zespołu objawy przegrzania organizmu: zawroty i silny ból głowy, nudności, przyspieszony puls, skurcze mięśni, zaburzenia orientacji, a w końcu omdlenie.

Lekceważenie tych symptomów przy 40-stopniowym upale to prosta droga do udaru cieplnego, który zagraża życiu. Jak przypominaliśmy, gdy ciężko pracujesz w upale, a pracodawca nie pomaga, może za to zapłacić karę – art. 210 Kodeksu pracy stoi wtedy po twojej stronie. W razie czego nie wahaj się dzwonić po pogotowie.

Skrócenie czasu pracy. Czy stracisz pieniądze?

Pracodawcy, widząc, że klimatyzacja nie wyrabia, coraz częściej decydują się na gest dobrej woli: skracają dzień pracy, wprowadzają dodatkowe przerwy regeneracyjne, przesuwają ciężkie zadania na wczesny poranek lub wysyłają załogę na pracę zdalną.

Przy okazji warto pamiętać, że dodatek za pracę zdalną reguluje dziś znowelizowany Kodeks pracy – home office w upały oznacza też ekwiwalent za prąd i internet.

Pamiętaj: jeśli szefostwo samo podejmie decyzję o skróceniu godzin pracy z powodu upału, nie ma prawa obciąć ci za to pensji. Zachowujesz prawo do pełnego wynagrodzenia.

Urlop na żądanie czy siła wyższa? Różnice krok po kroku

Gdy afrykański upał daje się we znaki, łatwo pogubić się w kodeksowych zawiłościach. Wiele osób traktuje urlop na żądanie i zwolnienie z powodu siły wyższej jako to samo uprawnienie. To błąd – to dwa zupełnie różne narzędzia.

Krótko mówiąc: jeśli upał wykończył osobiście ciebie – składasz wniosek o urlop na żądanie i dostajesz pełną pensję. Jeśli upał doprowadził do nagłego wypadku lub choroby kogoś z twoich najbliższych – wtedy krzyczysz "siła wyższa", biegniesz na ratunek i dostajesz połowę stawki za ten dzień.

Przed nami naprawdę ekstremalny tydzień. Jeśli temperatura w twoim miejscu pracy przekracza normy, rozmawiaj z pracodawcą lub zgłoś sprawę do służb BHP – gdy pracodawca oszczędza na wodzie i klimatyzacji, jest gdzie to zgłosić. W czasie afrykańskich upałów zdrowy rozsądek i bezpieczeństwo muszą wygrać z biurowym rygorem. Dbaj o siebie i pij dużo wody! Unikaj alkoholu, lekko jedz i staraj się nie forsować organizmu. Życie masz jedno a praca to tylko praca.