Marcin Łoboda, Szef Krajowej Administracji Skarbowej. W tle licytacje.
Skarbówka odpali swoje "Allegro". Polacy ruszają na wielkie łowy Fot. CanvaAI/Canva Marcin Łoboda/gov.pl Montaż: INNPoland.pl

Skarbówka uruchamia rozwiązanie, które może przyciągnąć tysiące Polaków szukających okazji. Krajowa Administracja Skarbowa przenosi licytacje do internetu, a nowy portal eLicytacje KAS ma działać podobnie do popularnych platform zakupowych. Na sprzedaż trafią rzeczy przejęte od dłużników podatkowych.

REKLAMA

Od 1 lipca rusza elektroniczny model aukcji prowadzonych przez Krajową Administrację Skarbową. Pierwsze oferty pojawią się już na początku miesiąca, a pierwsze elektroniczne licytacje mają wystartować około 21 lipca. To jedna z największych zmian w systemie sprzedaży majątku zajętego przez skarbówkę od lat. Zamiast jechać do urzędu i uczestniczyć w tradycyjnej aukcji, zainteresowani będą mogli śledzić licytacje przez internet i składać oferty z dowolnego miejsca w Polsce.

Skarbówka uruchamia eLicytacje KAS. Co będzie można kupić?

Elektroniczne licytacje skarbowe obejmą praktycznie cały majątek przejęty od dłużników podatkowych. Lista jest bardzo szeroka. Na aukcjach pojawią się samochody osobowe, motocykle, sprzęt AGD, meble, odzież sportowa, biżuteria, zegarki czy wyposażenie firm.

Portal eLicytacje KAS ma oferować również znacznie droższe przedmioty. Wśród nich znajdą się mieszkania, domy, działki budowlane, garaże, magazyny i hale produkcyjne. Może to być szansa na zakup nieruchomości lub samochodu po cenie niższej od rynkowej. Ten element ma przyciągnąć największą liczbę użytkowników.

"Państwowe Allegro" wchodzi na rynek. Jak będą działały licytacje w skarbówce?

Nowy system ma być prosty i przypominać zakupy internetowe. Przeglądanie ofert nie będzie wymagało rejestracji. Formalności pojawią się dopiero wtedy, gdy użytkownik zdecyduje się wziąć udział w aukcji.

Aby zostać licytatorem, trzeba będzie:

  • założyć konto,
  • przejść weryfikację,
  • wpłacić wadium,
  • zaakceptować komunikację elektroniczną.
  • KAS zapowiada także płatności elektroniczne, w tym przelewy internetowe i Blika. Standardowa licytacja potrwa siedem dni. Jeżeli pod koniec aukcji pojawi się duże zainteresowanie, system automatycznie wydłuży jej czas nawet o 72 godziny. Dzięki temu ostatnie sekundy nie zdecydują o wyniku tak jak na wielu portalach aukcyjnych.

    Skarbówka liczy na tłumy. Dlaczego ta zmiana jest tak ważna?

    Dotychczas wiele licytacji odbywało się w małych miejscowościach. Sama podróż była większym kosztem niż potencjalna okazja. Teraz bariera praktycznie znika. Wystarczy komputer lub smartfon i dostęp do internetu. Skarbówka spodziewa się, że elektroniczny model aukcji zwiększy zainteresowanie ofertami i pozwoli uzyskiwać wyższe ceny sprzedaży.

    Skorzystać mogą także sami dłużnicy, ponieważ większa kwota uzyskana podczas licytacji oznacza mniejsze zadłużenie, które im zostało. Dodatkowo od 31 lipca pojawi się opcja zakupu z wolnej ręki przypominająca funkcję "kup teraz". Kto pierwszy zaakceptuje cenę, ten zostanie właścicielem przedmiotu.

    Sonda

    Czy zamierzasz wziąć udział w elektronicznej licytacji skarbowej?

    0 odpowiedzi