
Kurs akcji Żabki nadal rośnie. Na obecnym poziomie inwestowanie w nie staje się jednak coraz bardziej ryzykowne. Inwestorzy powinni pamiętać, że czym większy jest wzrost, tym większa może być korekta spadkowa.
Japońska firma Seven & i Holdings, która stoi za 7-Eleven, amerykańską siecią sklepów osiedlowych (trudno o lepszy przykład globalizacji!), jest bliska inwestycji w Grupę Żabka. A przynajmniej tak twierdzi dziennik biznesowy "Nikkei". Rynek zareagował na to masowymi zakupami akcji.
Żabka zostanie kupiona przez 7-Eleven?
Już w czwartek 16 lipca media podały nieoficjalną informację o tym, że Seven & i Holdings analizuje możliwość kupienia kilkudziesięciu procent od funduszy i innych akcjonariuszy Żabka Group. Informację podał Bloomberg i japoński "Nikkei". Ma chodzić o inwestycję rzędu miliardów dolarów.
Seven & i Holdings potwierdziło te doniesienia w piątek 17 lipca: tak, rozmowy trwają, ale nic nie jest jeszcze pewne na 100 procent.
"W mediach pojawiły się doniesienia dotyczące inwestycji w największą sieć sklepów spożywczych w Polsce. Informacja ta nie została jednak ogłoszona przez spółkę. Chociaż to prawda, że prowadzimy rozmowy dotyczące inwestycji w największą sieć sklepów spożywczych w Polsce, na chwilę obecną nie podjęto jeszcze żadnej decyzji", informuje gigant z Japonii.
Zobacz także
Żabka Polska jest bardziej wstrzemięźliwa. Na pytania Money.pl odpowiedziała tylko, że "spółka nie komentuje jakichkolwiek pogłosek dotyczących potencjalnych transakcji na jej istniejących akcjach".
Warto przypomnieć, że największym akcjonariuszem Grupy jest fundusz CVC Capital Partners. Posiada 37,6 proc. akcji (za pośrednictwem spółki zależnej Heket Topco).
Wszystko wpisuje się w szerszy kontekst: Seven & i Holdings ma w planach zwiększenie całkowitej liczby sklepów z 87 tys. do 100 tys. do 2030 r. Dziś w Europie ma tylko 360 punktów, do tego w krajach nordyckich. Możliwe, że wykup Żabki pomógłby w europejskiej ekspansji.
Żabka w ramach swojej sieci ma ok. 10 tys. sklepów franczyzowych w całej Polsce. Do tego dochodzą sklepy m.in. w Rumunii, ale działające pod szyldem Froo.
Kurs akcji Żabka rośnie (piątek, 17 lipca)
Pod koniec piątkowej sesji za jedną akcję Żabki płacono 33,3 zł, co oznacza skok o 7 procent.
Warto pamiętać, że akcje są już po mocnym wystrzale, więc inwestowanie w nie w tym momencie staje się ryzykowne. Tym bardziej, że kurs znajduje się obecnie na rekordowo wysokim jak na razie poziomie.
Z drugiej strony optymizm nie bierze się zresztą znikąd – wcześniej międzynarodowy bank chwalił Żabkę, wyznaczając cenę docelową na poziomie 30 zł, a do tego Żabka sypnie kasą w postaci pierwszej w swojej historii dywidendy.
Czy to dobry moment za długoterminową inwestycję w akcje Żabki?
4 odpowiedzi






