
Kurs akcji Dino Polska rośnie. W tle firma wniosła do Sądu Okręgowego w Kaliszu pozew przeciwko przewodniczącemu OPZZ Konfederacja Pracy, Wojciechowi Jendrusiakowi. Poszło o naruszenie dóbr osobistych. Widzimy jednak też rynkowe sukcesy spółki.
Spółka Dino Polska domaga się od Jendrusiaka zapłaty 50 tys. zł, publikacji przeprosin oraz zakazu rozpowszechniania treści dotyczących spółki. O co dokładnie poszło?
Dino Polska vs. związkowiec
Działaczowi zarzuca się to, że zajmował się rozpowszechnianiem informacji, w których sugerował, że gigant z rynku sprzedaży detalicznej miał m.in. naruszać prawa pracownicze, przeciążać swoich pracowników obowiązkami, zwalniać sygnalistów, a nawet dopuścić się mobbingu.
– To klasyczny SLAPP, czyli pozew mający na celu zastraszenie, uciszenie i próbę ocenzurowania strony społecznej. Są one całkowicie bezzasadne – powiedział w rozmowie z portalem Bankier.pl Wojciech Jendrusiak.
Jak dodał, "ze strony Kauflandu" on i jego współpracownicy mają "już kilkanaście takich pozwów". Twierdzi, że jak na razie sądy oddalają wnioski o tzw. zabezpieczenie. Po takie też rozwiązanie sięgnęło Dino, chcąc zamknąć działaczowi usta.
Jakby tego było mało, w Dino Polska zostanie we wrześniu rozpoczęty strajk generalny. Wcześniej trwał 3-dniowy protest pod siedzibą Dino, a jego uczestnicy przekonywali, że firma "wyciska ich jak cytrynę".
Co zarzuca się kierownictwu Dino? M.in. brak udostępnienia regulaminów pracy i wynagradzania pomimo złożonych wniosków, niezgodne z prawem zwolnienia pracowników, niewłaściwe funkcjonowanie polityki antymobbingowej, wykorzystywanie monitoringu do dyscyplinowania pracowników, nieutworzenie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych czy nadmierne obciążanie pracowników obowiązkami.
Cały ten spór toczy się w czasie, gdy polski handel dyskontowy przeżywa rozkwit – jak opisywano, w Action, Pepco i na Temu kupujemy na potęgę, a niskie ceny są możliwe m.in. dzięki cięciu kosztów.
Zobacz także
Kurs akcji Dino rośnie
Wszystkie te kontrowersje nie zrażają inwestorów. Po godz. 16 za jedną akcję Dino płacono 29,4 zł, co oznacza skok o ok. 3 procent.
Wzrosty są wzmacniane dobrymi wynikami Dino Polska. Spółka pod koniec pierwszego półrocza 2026 r. miała już 3 176 sklepów. To o 341 więcej niż rok temu. W okresie od stycznia do czerwca br. powstało aż 148 nowych placówek netto (bilans otwartych i zamkniętych sklepów).
Czy kontrowersje i strajk negatywnie odbiją się na kursie akcji Dino?
7 odpowiedzi






