
Czy największy producent węgla koksowego w Unii Europejskiej może stracić płynność finansową? Takie pytanie coraz częściej pada po najnowszych informacjach dotyczących Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Spółka walczy o pożyczkę w wysokości 850 mln zł, ale sama przyznaje, że to nie rozwiąże problemu. Do końca roku potrzebuje jeszcze około 2 mld zł. Bez dodatkowego finansowania domknięcie budżetu ma być niemożliwe. Sytuacja jest na tyle poważna, że zarząd szuka pieniędzy poza Europą.
JSW znalazła się w centrum uwagi po posiedzeniu sejmowej Komisji do spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych. Prezes spółki Bogusław Oleksy poinformował, że obecnie procedowana jest pożyczka z Agencji Rozwoju Przemysłu o wartości 850 mln zł, jednak do końca 2026 roku konieczne będzie pozyskanie około 2 mld zł. Powodem są utrzymujące się straty oraz trudności z pozyskaniem kapitału na europejskim rynku finansowym.
Jastrzębska Spółka Węglowa potrzebuje 2 mld złotych. Sama pożyczka nie uratuje spółki
Jastrzębska Spółka Węglowa od trzech lat pozostaje nierentowna. W pierwszym kwartale 2026 roku zanotowała blisko 616 mln zł straty netto, a cały 2025 rok zakończyła ponad 6,2 mld zł straty. Podczas posiedzenia sejmowej komisji prezes Bogusław Oleksy powiedział:
– Jesteśmy w sytuacji bardzo trudnej i procedujemy pożyczkę z ARP w wysokości 850 mln zł, co powinno nam dać pewien oddech na jakiś czas. Docelowo do końca roku musielibyśmy być zasileni pożyczką ok. 2 mld zł. Bez tego domknięcie finansowania jest niemożliwe.
Problemy dotyczą nie tylko bieżących wyników finansowych. Spółka prowadzi rozmowy z bankami o przesunięciu terminów spłaty kredytów o wartości blisko 1,4 mld zł, korzysta z przedpłat sięgających około 500 mln zł i czeka na finalizację sprzedaży części aktywów.
Zobacz także
Dlaczego JSW szuka pieniędzy poza Unią Europejską?
Zarząd przyznaje, że pozyskanie finansowania na europejskim rynku jest bardzo trudne. Najgorsze są regulacje związane z ESG i unijną taksonomią, które ograniczają możliwość finansowania przedsiębiorstw związanych z wydobyciem węgla. JSW prowadzi rozmowy z instytucjami finansowymi spoza Europy i liczy, że w najbliższych tygodniach pozna warunki ewentualnego wsparcia.
Równocześnie spółka ograniczyła wydatki inwestycyjne do najpilniejszych projektów związanych z wydobyciem. Zarząd koncentruje środki na działaniach, które mają utrzymać produkcję i poprawić płynność. Trwają rozmowy dotyczące ewentualnego wsparcia finansowania przez Skarb Państwa.
JSW wdraża szeroki program naprawczy obejmujący ograniczenie kosztów oraz zmiany organizacyjne. Porozumienie zawarte ze stroną społeczną ma przynieść ponad 1,2 mld zł oszczędności w latach 2026 i 2027. Dzięki zmianom w przepisach blisko 4 tys. pracowników uzyskało możliwość skorzystania z urlopów górniczych i jednorazowych odpraw. Ponad tysiąc osób przeszło już na urlopy, a setki zdecydowały się na odejście z pracy.
Mimo tych działań przyszłość górniczego giganta pozostaje niepewna. JSW odpowiada za wydobycie ponad 13 mln ton węgla rocznie i jest największym producentem węgla koksowego w Unii Europejskiej. Najbliższe tygodnie będą kluczowe. Okaże się, czy spółka zdobędzie brakujące miliardy i utrzyma płynność finansową.
Czy JSW uda się uratować przed upadkiem?
0 odpowiedzi






