Włoska wieś Cinque Terre, Liguria.
Polacy są masowo okradani w tym kraju. Wakacyjny raj ma drugą twarz. Fot. Real_life_photo/shutterstock

Włochy kuszą słońcem. Mają piękne plaże i genialne zabytki, ale wielu Polaków wraca z urlopu z dużo gorszymi wspomnieniami niż sugerowałyby zdjęcia z wakacji. Polska ambasada we Włoszech wydała serię ostrzeżeń po rosnącej liczbie zgłoszeń dotyczących kradzieży. Chwila nieuwagi może oznaczać utratę dokumentów albo kosztownego sprzętu. Warto wiedzieć, gdzie czyha największe ryzyko i co zrobić, aby nie stać się kolejną ofiarą.

REKLAMA

Polacy masowo okradani na wakacjach to problem, który polskie służby konsularne starają się regularnie nagłaśniać. Polska ambasada we Włoszech rozpoczęła kolejną kampanię informacyjną skierowaną do turystów i apeluje o szczególną ostrożność podczas podróży samochodem lub kamperem. Komunikaty nie pojawiły się przypadkiem. Konsulowie otrzymują coraz więcej zgłoszeń o włamaniach do aut i kradzieżach cennych rzeczy pozostawionych nawet na kilka minut bez nadzoru.

Polska ambasada we Włoszech ostrzega. Złodzieje polują na turystów

W oficjalnym komunikacie ambasada przypomina, że w sezonie wakacyjnym dochodzi do wielu kradzieży kieszonkowych oraz włamań do samochodów. Najczęściej ofiarami są turyści odwiedzający popularne miasta i kurorty. Szczególnie narażone są osoby podróżujące własnym autem albo kamperem, ponieważ przestępcy często obserwują parkingi i wybierają pojazdy z widocznym bagażem.

Ambasada nie ograniczyła się do ostrzeżeń. Opublikowała także konkretne wskazówki, które mogą zmniejszyć ryzyko utraty dobytku:

  • nie zostawiaj bagażu na widoku,
  • trzymaj dokumenty, gotówkę i karty płatnicze w różnych miejscach,
  • korzystaj z płatności kartą zamiast nosić dużą ilość gotówki,
  • kampera parkuj na campingach lub wyznaczonych miejscach postojowych,
  • zabieraj wartościowe przedmioty ze sobą, nawet jeśli odchodzisz tylko na chwilę.
  • Kradzież we Włoszech. Co zrobić, gdy padniesz ofiarą złodzieja?

    Jeżeli mimo zachowania ostrożności dojdzie do kradzieży, liczy się szybka reakcja. Polska ambasada we Włoszech zaleca wykonanie zdjęć uszkodzeń pojazdu. Najlepiej sporządzić też listę skradzionych rzeczy i natychmiast zgłosić sprawę włoskiej policji lub carabinieri. Im szybciej służby otrzymają zgłoszenie, tym większa szansa na właściwe udokumentowanie zdarzenia.

    "Pamiętaj. Konsul może pomóc w przypadku utraty paszportu, ale nie może wydać zastępczego prawa jazdy ani dowodu rejestracyjnego pojazdu. Dlatego szczególnie chroń te dokumenty" – przekazała Polska ambasada we Włoszech w oficjalnym komunikacie. Utrata właśnie tych dokumentów może najbardziej skomplikować dalszą podróż.

    Sam padłem ofiarą kradzieży portfela w Rzymie. Na szczęście, chociaż ciężko tu mówić o szczęściu, był tam tylko dowód osobisty. Pieniądze i prawo jazdy miałem schowane w innym miejscu. Powiem krótko: nie było łatwo wrócić do Polski.

    Wakacyjny raj ma drugą twarz. Kilka minut może kosztować cały urlop

    Włochy pozostają jednym z najchętniej wybieranych kierunków wakacyjnych przez Polaków i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić. Warto jednak pamiętać, że tłumy turystów przyciągają też złodziei. Torba pozostawiona na siedzeniu czy portfel schowany w tylnej kieszeni mogą stać się łatwym łupem.

    Kilka prostych nawyków może uchronić przed ogromnymi problemami. Lepiej poświęcić minutę na zabezpieczenie dokumentów i bagażu niż później spędzić wiele godzin na komisariacie lub w konsulacie. Jeśli wybierasz się do Włoch, potraktuj ostrzeżenie ambasady poważnie. Dzięki temu z wakacji przywieziesz wspomnienia, a nie stres i kosztowne konsekwencje.