
Afrykańska fala upałów uderzyła nie tylko w ludzi, ale i w kluczową infrastrukturę państwa. Narodowy zarządca sieci kolejowej, PKP PLK, podjął decyzję o wprowadzeniu ograniczeń prędkości pociągów na pierwszych odcinkach tras.
Żar leje się z nieba, asfalt mięknie pod nogami, a stalowe szyny rozgrzewają się do czerwoności. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed ekstremalnymi temperaturami dla niemal całego kraju, z prognozami sięgającymi na południowym wschodzie aż 40 st. C.
Pociągi zwalniają. Stal nie wytrzymuje żaru
Kiedy temperatura powietrza w cieniu przekracza 30 stopni, stalowe szyny leżące w pełnym słońcu potrafią rozgrzać się do ponad 50–60 st. C. Powstają wówczas potężne naprężenia materiałowe, które grożą tzw. wyprężeniem toru (niebezpiecznym odkształceniem szyn) lub zwiotczeniem linii trakcyjnej. Aby uniknąć wykolejeń i awarii, kolejarze wstrzymują tempo jazdy. Scenariusz jest znajomy – na przełomie czerwca i lipca PKP Intercity odwoływało pociągi przez upały, a pasażerowie tygodniami odrabiali stracone godziny.
Zarządca infrastruktury PKP PLK poinformował o wprowadzeniu ograniczeń prędkości na następujących odcinkach:
Kolejarze zapewniają, że cała sieć jest pod całodobowym nadzorem, a służby techniczne utrzymywane są w stanie podwyższonej gotowości. W terenie działają 182 zespoły awaryjne, 63 pociągi sieciowe przeznaczone do naprawy sieci trakcyjnej oraz 18 zespołów kolejowego ratownictwa technicznego. Najbardziej obciążone magistrale przechodzą dodatkowe, wyrywkowe kontrole.
Miejskie patelnie, nawałnice i wojna o klimatyzację
Sytuacja na torach to tylko fragment szerszego obrazu pogodowego armagedonu. Zderzenie tropikalnej masy powietrza z chłodniejszymi frontami sprawiło, że w 11 województwach – równolegle do alertów upałowych – obowiązują ostrzeżenia przed gwałtownymi burzami, gradobiciami i porywistym wiatrem.
Polskie miasta po raz kolejny zamieniły się w wyspy ciepła. To najlepiej widać w gęsto zabudowanych centrach, gdzie polskie miasta wpadają w pułapkę pogody – rozgrzany beton oddaje ciepło jeszcze długo po zachodzie słońca. W centrach rozstawiane są kurtyny wodne, a w tramwajach i autobusach trwa tradycyjna, letnia "wojna o okna" między pasażerami walczącymi o nawiew a tymi, którzy obawiają się przewiania.
W blokach ratunkiem bywa klimatyzacja w mieszkaniu, choć jej montaż i rachunki za prąd potrafią zaskoczyć.
Zobacz także
Apele lekarzy i służb: jak przetrwać falę upałów
Lekarze i służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności:
Planując w najbliższych dniach podróż – czy to pociągiem, czy samochodem – warto uzbroić się w spory zapas wody, cierpliwość i na bieżąco sprawdzać komunikaty przewoźników. Kolejowa i drogowa infrastruktura w całym kraju pracuje obecnie na granicy wytrzymałości.
Długoterminowa prognoza pogody. Kiedy przyjdzie dłuższe ochłodzenie?
Europejskie Centrum Prognoz Średnioterminowych (ECMWF) udostępniło modele sięgające aż do pierwszej połowy września. To kolejna odsłona tego, co zapowiadała prognoza pogody na całe lato 2026. Wnioski płynące z analizy tych map są jednoznaczne.
10–16 sierpnia średnia temperatura w Polsce utrzyma się na ekstremalnym poziomie, sięgając w pasie centralnym i południowym od 27 do 29 stopni. Będzie to najgorętszy moment obecnego miesiąca. Dopiero kolejny tydzień, obejmujący okres od 17 do 23 sierpnia, przyniesie zauważalne zmiany w cyrkulacji powietrza. Słupki zjadą do średniego poziomu 22–25 stopni.






