ludzie na peronie przy pociągu PKP Intercity.
Ministerstwo Infrastruktury przyznało, że polska kolej nie była przygotowana na upały. Teraz zapowiada zmiany, które mają uchronić PKP przed podobnym paraliżem w przyszłości. Fot. PICTOR PICTURES/shutterstock

Setki odwołanych pociągów, wielogodzinne opóźnienia i awarie klimatyzacji. Ministerstwo Infrastruktury przyznało, że polska kolej nie była przygotowana na upały. Teraz zapowiada zmiany, które mają uchronić PKP przed podobnym paraliżem w przyszłości.

REKLAMA

Jak informuje poniedziałkowy "Dziennik Gazeta Prawna", wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak podczas posiedzenia sejmowej komisji infrastruktury przyznał, że kolej nie była gotowa na temperatury dochodzące do 40 st. C. To właśnie one doprowadziły do poważnych utrudnień w ruchu pociągów.

Kryzys klimatyczny: rekordowe opóźnienia i awarie klimatyzacji w PKP. Wiceminister zabiera głos

Między 25 czerwca a 1 lipca odwołano 579 połączeń, a wiele składów docierało do celu z nawet kilkugodzinnym opóźnieniem. Scenariusz, w którym PKP Intercity odwołuje pociągi przez upały, powtarzał się przez kilka dni z rzędu, a przyczyną były awarie sieci trakcyjnej i deformacje rozgrzanych torów.

W czerwcu punktualnie zakończyło trasę jedynie 58 proc. pociągów PKP Intercity. Na kiepski wynik nałożyły się nie tylko upały, ale też opóźnienia pociągów PKP Intercity w lipcu i sierpniu wynikające z obniżenia prędkości maksymalnej setek wagonów z przyczyn technicznych.

Problemy dotyczyły również klimatyzacji. Od 26 do 29 czerwca przewoźnik wycofał z ruchu 199 wagonów z powodu awarii tych systemów. Dla podróżnych oznaczało to podróż w warunkach, w których nawet krótki przejazd staje się wyzwaniem – a komunikacja publiczna bez klimy w czasie rekordowych temperatur potrafi być realnym zagrożeniem dla zdrowia lub życia pasażerów.

Resort zapowiada, że podobnych sytuacji ma być mniej. W planach są zmiany w projektowaniu sieci trakcyjnej, większy nadzór nad wykonawcami modernizacji torów oraz zakup nowych pociągów wyposażonych w wydajniejszą klimatyzację. Doraźnie przewoźnik sięga po rozwiązania osłonowe – przed kolejną falą gorąca pojawił się w PKP Intercity darmowy zwrot biletów na czas upałów, obejmujący także wybrane połączenia zagraniczne.

Skala czerwcowego paraliżu sprawiła, że coraz częściej pada pytanie, czy PKP Intercity znowu rozłożone na łopatki, tym razem przez upały, nie mrozy to jednorazowa anomalia, czy stały element kolejowych sezonów.

Ograniczenia prędkości pociągów. Śląsk najbardziej poszkodowany przez upały

Tegoroczne upały zmusiły zarządcę infrastruktury do wprowadzenia ograniczeń prędkości na części linii kolejowych. W województwie śląskim przełożyło się to również na zmiany w rozkładzie jazdy.

PKP Polskie Linie Kolejowe informowały wówczas, że wysokie temperatury wymusiły spowolnienie ruchu na niektórych odcinkach. Z tego powodu Koleje Śląskie, we współpracy z PKP PLK i PKP Intercity, odwołały część dodatkowych połączeń w centralnej części województwa. Przy niższych prędkościach nie było możliwości utrzymania wszystkich zaplanowanych kursów.